piątek, 25 maja 2018

   Tak sobie rozmyślam ,siedząc na balkonie gdy popijam kawę, wcinam lody, i chociaż zaczyna mną już troszkę trząść,ale chwilami to czuję się jakbym siedziała na czubku któregoś z tych drzew.
 Jak to jest z tym moim wróżeniem, czarowaniem. Wciąż słyszę od osób którym wróżę ,, dlaczego  nie ma Ciebie jako wróżki na necie,,  No tak dlaczego? Najczęściej odpowiadam że przecież  one do mnie dotarły, a przede wszystkim tyle jest już wróżek, doradców, z tymi ukończonymi szkołami, tytułami to czy warto próbować się przebijać w tym gąszczu uduchowionych i oświeconych. Będę może częściej jednak częściej coś publikować, może komuś te moje przemyślenia się przydadzą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz