sobota, 15 czerwca 2019

Weekend w energiach pełni Księżyca

Ech tak niedawno był maj, a tu już i czerwca połowa za na nami, czyli prawie pierwsza połowa roku także i księżycowego miesiąca półmetek, taki mamy czas po między, bo i za kilka dni pożegnamy kalendarzowo- astronomiczną wiosnę a powitamy lato, które już fizycznie trwa. Uff, przy tym upale nawet myślenie sprawia kłopoty.
 Aby zrozumieć przekaz Wszechświata nadawany podczas obecnych jak i nadchodzących kilku dni, tj. pełni Księżyca, przesilenia letniego, potrzebujesz się uziemić, tak naprawdę realnie tzn. pobyć tylko sam ze sobą na łonie natury, czy choćby na kanapie czy w wannie. Wsłuchać się w siebie, zapamiętać sny czy synchroniczne sytuacje, a także emocje, odczucia na informacje, propozycje jakie do Ciebie dotrą w najbliższych dniach.

Mamy weekend pod działaniem energii pełni Księżyca, która to odbędzie się w poniedziałek 17 czerwca o g.10.30, pełnia występuje wówczas, gdy Księżyc znajduje się w opozycji do Słońca, czyli kiedy jest po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce, teraz Księżyc będzie w Strzelcu zaś Słońce w Bliźniętach a pomiędzy nimi my. Słońce w Bliźniętach jest dociekliwe, chce wiedzieć więcej, zrozumieć, jak i dlaczego, natomiast Księżyc w Strzelcu to ten prawdziwy siódmy zmysł, po prostu wie, więc naszym zadaniem jest nie tyle znalezienie równowagi, ale bardziej zaufanie swojej intuicji, ponieważ w Strzelcu jest także Jowisz, władca tego ognistego Centaura.

 Tak jak jesteśmy widzami spektaklu teatralnego czy filmu i identyfikujemy się z bohaterami, tak i te gwiezdne spektakle w podobny sposób działają na nas, i tak mamy spektakl po tytułem pełnia Księżyca w znaku Strzelca, pierwszo planowi bohaterowie to Księżyc i Słońce, taki Romeo i Julia i tak jak w teatrze więcej grają i nam przekazują drugoplanowi aktorzy. Przecież pełnie księżyca mamy co roku w Strzelcu, ale już innych układów możemy doświadczać nawet tylko kilka czy jedynie raz w życiu. Tak naprawdę to w tym akcie topniejącego Księżyca w Strzelcu wymieniającego tęskne spojrzenia z rozwianym wiatrem Słońcem w Bliźniętach, powinniśmy bardziej się skupić i uchwycić uwagi i rady podpowiadane przez Wenus i Jowisza, a także przyjrzeć się drugiemu planowi, gdzie to świat i inni podejmują decyzje mające wpływ na nas i nasze życie. Kim jesteś w tym spektaklu, jakie chcesz zakończenie, a ono dopiero nastąpi w kolejnym odcinku, którego emisja może się odwlec lub przyspieszyć w czasie. Pamiętaj że wszystko jest cyklem, więc postaraj się by za 18- 19 lat nie powtarzać " kuźwa już to widziałem, przeżyłem i znów powtarzam podobny melodramat czy farsę", i jeśli masz świadomość czy tylko podświadome uczucie, że kiedyś byłeś w podobnej sytuacji, przemyśl czy znów nie popełniasz podobnych błędnych decyzji. Ja wiem że powtarzam, kiedyś tylko to przeczuwałam że jest to cykl, przez wiele lat rozkminiałam, szukałam wzorów, a co śmieszne to jak już znalazłam to chyba za późno by coś zmienić, płynę z nurtem, w następne 19 lat., a może zrobić coś wyjątkowego i posłuchać tej wiadomości sprzed 38 lat od Wszechświata, której wtedy nie posłuchałam.... tylko czy kiedyś się odważę....kamyki zielone i nie tylko mam... Ech to takie osobiste przemyślenia, i chyba bardziej są związane z cyklami zaćmień, ale to przecież też pełnie i nowie.

Lecz wróćmy do tego najbliższego.
A pełnia jest bardzo synchroniczna i zrównoważona, żywioły ogień, woda i powietrze to 25,93% ziemia zaś to 22,22%, dominującą planetą jest Jowisz 15,22%, Merkury, Wenus, Saturn, Neptun po 13,04%, Księżyc 8,7%, Słońce jak i Pluton jedynie  w 6,52% dominuje.
Ascendent pełni czyli dom 1(to czego dotyczy, władcą Mars, związany z Baranem) jest w Pannie (szósty znak, żeński pasywny, żywioł ziemski, władany przez Merkurego)
10 dom w Bliźnięta - Słońce i Wenus naprzeciwko 4 dom w Strzelcu - Księżyc i Jowisz
11 dom w Raku - Merkury, Mars i Rahu naprzeciwko 5 domu w Koziorożcu - Saturn, Pluton i Ketu
Wskazówka:
Planety pokazują nam, co się dzieje;
Znaki pokazują nam, jak to się dzieje;
Domy pokazują nam, gdzie to się dzieje.
I podczas pełni mamy
Słońce(ego, jaźń, osobowość), a także Wenus (harmonia i równowaga, uczucia) - w Bliźniętach (to trzeci znak zodiaku, żeński, jego żywiołem jest powietrze, to aktywny, ekstrawertywny, związany z intelektem, władany przez Merkurego), : w 10 dom ( domu celów, ambicji, władanym przez Saturna, związany z Koziorożcem)
Księżyc ( emocje, instynkty, korzenie), a także Jowisz (ekspansywność, filozofia, szczęście) w Strzelcu( dziewiąty znak, męski, żywioł ogień, to ekstrawertywny, energiczny i łatwo się przystosowujący związany z Jowiszem) w 4 domu (związków, rodziny, władanym przez Księżyc, związanym z Rakiem)
Merkury ( myślenie, logika), Mars (działanie, inicjatywa), Węzeł północny( przeznaczenie, droga na przód)::: w Raku (czwarty znak, żeński, żywioł woda, pasywny związany z uczuciami, władanym przez Księżyc) w 11 domu (nadziei, pragnień i przyjaciół, władany przez Uran, związany z Wodnikiem)
Saturn ( ograniczenia, mądrość), Pluton (zakończenia, podświadomość, transformacja), Węzeł południowy ( karma, czynić to co należy) w Koziorożcu ( dziesiąty znak, żywioł ziemia, pasywny, samodyscyplina skierowanie na osiąganie celów, władca Saturn);;;; w domu 5 (potencjał osobisty, tworzenie, seksi hazard, władany przez Słońce związany z Lwem).
Przekaz tej pełni to słuchaj tylko siebie, bądź sobą, nieważne co inni mówią czy będą sądzić, to Twoja bajka, Twoje życie. Jesteś Księżycem czy Słońcem, posłuchasz dziadka Jowisza i zawierzysz sercu, a może przyjaciółki Wenus i pójdziesz na spotkanie ze znajomymi, bo przecież on i tak do Ciebie przyjdzie nie dziś to za kilka dni, tak jak Księżyc dołączy do Słońca za kilkanaście dni podczas nowiu, ciekawe że to także czas zaćmienia Słońca. Więc ten spektakl to kolejny wstęp do zaćmień w lipcu i sierpniu.
Choć Jowisz planeta szczęścia i dobrobytu dominuje, to jednak połączone siły Saturna z Plutonem i węzłami, nadają trudne energie tej pełni, tym bardziej że wszystkie te planety się cofają wskazując że są rzeczy, o których zapomnieliśmy czy ignorujemy a powinniśmy podjąć ważne decyzje.
Kwadratura Jowisza z Neptunem jaka zachodzi podczas pełni także wskazuje o tych zaszłościach, ponieważ jest to druga po styczniowej, więc bardziej doprecyzowuje czas na jakim powinniśmy się skupić, co wtedy się ujawniło i podjąć decyzje gdyż we wrześniu podczas trzeciego ostatniego kwadratu zbierzemy owoce.
Najprawdopodobniej dotyczą właśnie tematów związanych z Rakiem czyli domem, rodziną, w odniesieniu do świata zewnętrznego pracy, znajomych, ale każdy z nas ma inną rolę do odegrania, to tylko ogólne wskazówki.
Miłego weekendu, który warto wykorzystać na afirmacje, rytuały, na przyciągnięcie dobrobytu, spełnienia marzeń, czego wszystkim życzę. Teraz czas na lody, wieczorny późny spacer( dzień coraz dłuższy) Tygrysa ze Smokiem pod rosnącym Księżycem.
 

środa, 5 czerwca 2019

Plan Życia w kartach

Szkic Osobowości - Mapa Drogi Przeznaczenia - 
 Warunki Realizacji Planu Życia 

Z jednej strony mamy punkt wyjścia, to chwila naszych narodzin, natomiast z drugiej – punkt docelowy, to będzie chwila niestety naszej śmierci. I właśnie ten czas między pierwszym i ostatnim oddechem, to droga naszego przeznaczenia – celu naszego pojawienia się w tym dokładnym miejscu i czasie. I o ile czasem zadajemy sobie pytanie po co, dlaczego, tu jesteśmy, to chyba jednak najważniejsze jest jak tą "trasą" podążać. 

Tak każdy z nas ma swoją własną drogę przeznaczenia, którą to choć czasem wydaje nam się że świadomie podążamy, to jednak wpierw jesteśmy przygotowywani - wychowywani i przysposabiani przez innych do samodzielnego podążania tą własną drogą. I tak naprawdę to właśnie jak zostajemy przygotowani, określa jak świadomie zmierzamy do własnego celu - odkrycia własnej Ziemi Obiecanej.
Podążając drogą kreacji – człowiek musi zaistnieć jako podmiot lub wtopić się w grupę. A zaistnieć można na wiele sposobów, np. poprzez pracę, działalność artystyczną, czy spłodzenie dziecka. 
W tym teatrze życia czasem występujemy w pierwszoplanowej, często też w roli statysty lub to siedzimy na widowni i bawimy się w krytyka, marząc po cichu o własnym występie na scenie. 
A ponieważ bardzo rzadko otrzymujemy dokładną mapę i kompas, na początku naszej drogi, lub po prostu z nich świadomie nie korzystamy, lecz gdy jednak spojrzymy wstecz to często, okazuje się że nieświadomie kierowaliśmy swoje kroki według tych "startowych programów". 
Och, chciałam napisać że "najgorzej"  lecz nie, nie aczkolwiek to fantastycznie gdy tych kompasów i map dostało się cały worek. A jak jeszcze zawsze było się uparciuchem, że "ja sama" to chociaż podążało się krętymi ścieżkami i wertepami, to jednakże dzięki tym "wewnętrznym" busolom, choć z "odmrożonymi uszami" , można bez obaw spojrzeć w lustro, bo nie od rozpychania się pomiędzy innym czy  też "klękania", a od wydrapywania się z tych dołków na drodze, trzeba okłady robić na "pobijane kolana i łokcie".
No dobrze to taki troszkę może przydługi wstęp, no nie jeszcze dodam kilka słów.
Jak nie raz wspominałam od dziecka mnie fascynowały cyferki, karty i wróżby, więc pokusiłam się o własne opracowanie numerologiczno- karcianej mapy drogi - trasy przeznaczenia,  które to chyba powstawało od tych pierwszych dziewczęcych ,,zeszytów z wróżbami'', niszczonych przez mamę, a zawzięcie odtwarzanych przeze mnie. 
Wiem, wiem jest dużo tzw. portretów , matryc itp. numerologicznych, sama też z wielu korzystałam, a i także w tym moim, również są podobne wyliczenia. I może właśnie dlatego że jest ich wiele, a tak naprawdę nie za zawsze te opracowania rezonowały ze mną, a często też przy próbach ich interpretowania, dodawałam coś od siebie. 
A poza tym, czy tak naprawdę większości z nas, aż tak bardzo ciekawi kim było się w poprzednim wcieleniu, a co jeśli ktoś nie wierzy w karmę i chce wiedzieć jakie konkretnie zadania ma do wykonania, jakie przeszkody czy wzmocnienia napotka na swej trasie i jak ma działać by lepiej mu się żyło. 
A także że te opracowania, najczęściej obejmują;  dzieciństwo, wiek dojrzały i starość, która to najczęściej już po 50- tce się zaczyna. Takimi schematami i ja się karmiłam, więc kiedy to ta 50 się ostatecznie zbliżała uważałam, że już tylko po 2012 czekać na koniec, lub usiąść w fotelu i wspominać młodość. Dlatego trochę dziś po tych kilku latach żałuję, że nie zrobiłam takiego opracowania wcześniej, ale teraz zakładam że przecież wyzwania są jeszcze i przed 80 latkami. Myślę że to właśnie stawianie sobie celów, przedłuża nam życie. 
A więc to taki system numerologiczno - karciany, w którym za ilustrację polecam karty Wyrocznię Wizji, z nią właśnie opracowałam wyliczenia, ale też fajnie współgrały mi karty "Mądrość ukrytych królestw" czy karty Lenormand , oraz tradycyjnie wielkie arkana Tarota. (każde karty numerowane)
W naszym "badaniu" jedynie do jednej cyfry zliczamy tylko Drogę Życia, pozostałe wyniki pozostawiamy dwu, trzy- cyfrowe, od których jeśli suma jest większa odejmujemy odpowiednio - liczbę z jakiej składa się nasza talia, z której korzystamy do zobrazowania (np. uzyskaliśmy wynik 58 więc odejmujemy "52 Wyrocznia Wizji" lub 44 czy 22 tarot) lub ich wielokrotność przy trzycyfrowej liczbie). 
Oczywiście by lepiej zrozumieć nasze życiowe ścieżki, dobrze jest spojrzeć i na naszą osobowość -charakter - temperament, które możemy odczytać z numerologii imienia i nazwiska rodowego. 


 I tak by zilustrować naszą osobowość - podstawową, którą to wciąż w ciągu całego życia rozwijamy, zamieniamy liczby na karty.  
Spróbujmy zobrazować osobowość kartami Lenormand (rozszerzone 44 i tarot wielkie arkana) 
    np. Marianna Elżbieta Kińska , tylko tak króciutko bez głębszej analizy.
Imię  
JA temperament - samogłoski- 12 - to karta Sowy / XII Wisielec 
Jestem siły witalne - spółgłoski- 24 karta Serce / II Kapłanka      
Lustro jak widzę siebie, moja energia -  36 karta - Krzyż  / 
XIV Umiarkowanie   
Nazwisko  
Dostaję - wpływ rodziny na charakter- 10 - karta Kosa / X Koło Fortuny
Przekażę  -10 - karta Kosa / X Koło Fortuny   
Fundament  - " wychowanie" - 20 -karta Ogród  /  XX Sąd ostateczny
Motywacja - 22 
Scena "jak widzą inni"-  34 karta Ryby / XII Wisielec

L, dzied -Fundament  - " wychowanie"  20 karta Ogród  /  XX Sąd ostateczny
L. wyrazu - Satysfakcja jak/ gdzie w czym znajdę satysfakcję -  56/12 Sowy / XII Wisielec 
Dokładnie widać  to bardzo poważna, ale uczuciowa osoba, choć najprawdopodobniej nie okazująca swych uczuć. Te wewnętrze rozdarcia - wybory między sercem a rozumem, gdzie najczęściej wygrywał rozsądek, więc możliwe że nawet postrzegana jako zimna, a nawet czasem okrutna. Także problemy zdrowotne (kręgosłup/ serce). Niestety taka była, aż nie myślałam że tak dokładnie karty zilustrują moją mamę, taka prawdziwa sowa z wisielczym humorem, 
Drugie imię zmieniało troszkę energetykę, a i nazwisko męża też, lecz właśnie po raz kolejny dostrzegam że pierwsze imię i nazwisko rodowe ma najważniejszy wpływ. To właśnie dokładnie mamy wewnątrz, w duszy. 

Więc jeśli mamy już drobny ogląd jak badać naszą osobowość, spróbujmy zbadać jakie też wyzwania otrzymaliśmy wraz z datą narodzin.
Gdy już wiemy jakie to z nas ziółko, zobaczmy jakie to przed nami wertepy, a może płatkami róż Wszechświat nam ścieżki wyścielił. 
Najistotniejsza jest Data naszego narodzenia, gdyż przychodzimy na świat w tym jedynym wyjątkowym momencie…jej zmienić się nie da. I tak jak imiona, nazwiska opisują naszą osobowość - charakter, tak też data naszych narodzin mówi jakie cele, wyzwania - przeszkody czyli jakie warunki, Los na naszej drodze ustawił. Fajnie kiedy taką ściągę moglibyśmy już mieć na początku, czy chociaż w połowie, ale i też mam nadzieję że na 3/4 trasy, fajnie i ciekawie jest podejrzeć. I tak jak wcześniej wspomniałam, to takie ściągi z książek o numerologii, czy tarocie kiedyś sobie wyliczałam, lecz tak jak najczęściej ogólnie przyjmuje się że życie człowieka, to trzy cykle z których to pierwszy dzieciństwo dzieli się na kilka etapów, to potem jest dorosłość i starość, może taki podział miał kiedyś odzwierciedlenie lub w np. tam gdzie 14 latki to są już matkami, lecz dziś to i 40 a nawet 50 latki rodzą. 
Bardzo ważną rzeczą, którą od razu możemy wyczytać z daty urodzenia to tzw. ”warunek wcielenia”. Utworzy go suma wibracji daty urodzenia. 
Tu znajdziemy odpowiedź na pytanie, po co nasza dusza musiała znów pojawić się na Ziemi? Tak, tak nie samym ciałem jesteśmy. A także  jakiego rodzaju obciążenia "karmiczne', przyjdzie nam przerabiać…. to temat naszej Gry zwanej życiem, bo czyż nie zdobywamy umiejętności i poziomów. A będą to trzy liczby, które zobrazujemy kartami. 
1. Droga życia -Dż. - to wibracja naszego przeznaczenia -obliczamy ją dodając pojedyncze cyfry z daty urodzenia, skrócone do 1 cyfry 
2. Rahujako zadanie na obecną inkarnację, obliczamy dodając do siebie dwu cyfrowe liczby z daty urodzenia np.
3. Ketu jako stare, utarte schematy, w które wycofujemy się z łatwością, ilekroć nie potrafimy poradzić sobie z naszym zadaniem życiowym. 
Według mnie w procesie bieżącej inkarnacji człowieka, można wyróżnić cztery główne fazy - etapy życia. Niestety nie mamy aż takich mocy by przewidzieć ile tych faz, będzie dane nam faktycznie przeżyć. Nie bez powodu życzymy sobie 100 lat, a wielu przecież i tą setkę przekracza.
Myślę że chyba takie dawne porównanie ludzkiego życia do cyklu pór roku, jest najbardziej trafne. 
Cykl 1 - Wiosna - pierwszy etap życia to 0-19 lat - "nowicjusz" "terminator" - podstawowy rozwój, to punkt wyjściowy, podstawowy kapitał środków życiowych potrzebnych człowiekowi w planie inkarnacji: dzieciństwo, wczesna młodość,  STAŃ SIĘ! 
Wiosna - nowicjusz - Dzień urodzenia- - formujący osobowość, to zdolności i cechy jakie mieliśmy w trakcie tych pierwszych lat młodości i dzieciństwa rozwinąć, a które będą nam potrzebne w drugiej fazie. 
Cykl 2-  Lato - drugi etap życia to 20 - 39  lat - "adept" "czeladnik" Produktywny - to etap realizacje człowieka w jego bieżącej inkarnacji. Dorosłość, świadome realizowanie celów  ZAISTNIEĆ!
Lato - adept Miesiąc  urodzenia - to czas pracy produktywnej, to nasze powołanie, jedni pracują inni balują. 
Cykl 3- Jesień - trzeci etap życia  - 40 -64 - "ekspert" "mistrz cechu" Dojrzałość - to ewolucyjna przemiana człowieka,   SPEŁNIĆ SIĘ!
Jesień - ekspert Dwie końcowe cyfry roku urodzenia – ukazuje nasze osiągnięcia, żniwa, wysiłki oraz często zapowiada nowy rozdział w życiu.  
Cykl 4- Zima - czwarty etap życia po 65 roku-  "guru" "mistrz hobby/ zawodu" UWIECZNIĆ SIĘ! 
 Zima - guru - Suma wibracji miesiąca i roku urodzenia- czas podsumowań, 
W trakcie tej naszej życiowej wędrówki mamy tzw. Punkty zwrotne. To cele i lekcje życiowe, które musimy zrealizować, pomimo wszelkim możliwym przeszkodom. 
1 Punkt zwrotny - około 15 roku życia 
2 Punkt zwrotny - około 30 roku życia 
3 Punkt zwrotny - około 45 roku życia 
4 Punkt zwrotny - około 60 roku życia 
Oraz tzw. Wyzwania - całe życie, są to nasze możliwości, punkty mocy, ale też i słabości, które często intuicyjnie odkrywamy. Pomimo że możemy je mieć całe życie, lecz nie każdy je odkrywa. 
Główne - dominujące -  zdrowie, ale też i skłonności do nałogów, nasze słabości. 
Talenty - zdolności - możliwości twórcze.   
Siły - 
Miłość - uczucia, miłość, emocje. 
Te wszystkie 15 punktów można, dodatkowo zobrazować przez dodanie kart tła, oraz osi wtedy mamy po 3 karty opisujące, dlatego myślę że ciekawiej jest interpretować etapami - okresami, które można systematycznie opisywać. 
Tło obliczmy dodając wyniki, natomiast to już liczbę karty do karty. 
To plan - scenariusz z jakim przyszliśmy na ten świat, lecz że to my jesteśmy reżyserami jak i tytułowymi bohaterami, wnosimy własne poprawki i zmiany.   
    

niedziela, 2 czerwca 2019

Nów w Bliźniętach, synchroniczne wskazówki

3 czerwca 2019 poniedziałek
poniedziałkiem włada Księżyc


Wibracją dnia jest 3, liczba osobistej kreatywności, inicjatywy, działania, ale też służby, to jedność ciała i duszy, ale mamy też oczko 21 (3+6+2+1+9=21), więc szczęście powinno nam sprzyjać, w podejmowaniu decyzji i zakreślaniu planów na tą bliższą dzisiejszą jak i dalszą przyszłość.
Obliczać wibrację dnia, można także w prostszy sposób i najczęściej tak liczę, 3.6.3- trzeci dzień, szóstego miesiąca, trzeciego roku numerologicznego, czyli 3+6+3=12/3 , sama liczba wibracji się nie zmienia, tylko tło (podsuma), i o ile liczenie jest prostsze to interpretacja jest bardziej wnikliwa, opisuje dzień w kontekście wibracji miesiąca i roku.
  Czyli mamy rok 3 z tłem 12 (2+1+9), 6 miesiąc, 3 dzień, z ogólną wibracją 3 tłem 12
Liczba 1 przyporządkowana jest Słońcu , czyli świadomość, ego, a 2 Księżycowi to emocje, intuicja, w 3 jednoczą się obie energie, tworzą symboliczny nów- pełnię, początek odnowy energetycznej i samospełnienia, 3 to iskra do działania, to  wyobraźnia, a 12 to 3 do kwadratu, tu logika i analityczne myślenie oraz intuicja i wyobrażenie mają równe prawa, i odwrotnie w 21 najpierw emocje potem myślenie. Czerwiec to 6, liczba Wenus czyli harmonia i równowaga, miłość i piękno, nic więc dziwnego że to miesiąc Kupał-nocki.


Dziś wpierw o g. 5:41 Wenus na 22° Byka utworzy trygon do cofającego się Plutona na 22° Koziorożca ♑, to takie dejavu z 23 lutego gdy to odbyła się koniunkcja obu planet na 22° Koziorożca ♑. Hades to bóg podziemia nazywany Niewidzialnym lub Plutonem co znaczy"bogactwo". Jeśli jeszcze wtedy w lutym nie do końca wiedziałeś czego tak naprawdę chcesz to teraz, powinieneś także wiedzieć jak to zdobyć, jak wykorzystać swoją moc, aby osiągnąć wyżyny piękna i miłości, a także i dóbr materialnych.
No tak wiesz że nie chcesz niczego innego, jak tylko najlepszego, najpiękniejszego partnera, statusu, najbardziej udanego związku, ogólnie mówiąc dobrobytu, ale chcieć to nie zawsze móc, a co ważniejsze zachować równowagę między mieć i być. A z tym możemy mieć lekki problem, gdyż Jowiszowe energie trójek, mamy także po kilku godzinach:
O godzinie 12:03 na 12°33' Bliźniąt w domu 10, Księżyc spotyka się ze Słońcem , czyli mamy nów Księżyca  nazywany truskawkowym. To księżyc dualności, szybkości, inteligencji, ciekawości, różnorodności, zmiany i komunikacji.

Nów Księżyca to początek miesiąca księżycowego
1 dzień księżycowy; symbol trzecie oko, lampa Aladyna, kamienie: brylant, kryształ górski
Jaka synchroniczność z numerologią, tych synchronii jest więcej, ascendent nowiu jest w znaku Panny, a dodatkowo  w Bliźniętach i domu 10 jest także Merkury, który włada Panną  ♍ i Bliźniakami ♊, więc nie tylko to on Merkurius jest gospodarzem, ale i zakulisowym współuczestnikiem tej randki świateł.
Czyli mamy małe tetate Księżyca ze Słońcem, pod patronatem Merkurego, ale czy nasz gospodarz zachowa to wszystko co usłyszy i zobaczy dla siebie, czy przekaże to może nie od razu ale za jakiś czas innym, pewnie tak ale czy nie jest to właśnie jego rola jako boskiego posłańca. On patron roku jak i tego nowiu ma za zadanie przekazać nam i innym wiadomości, a co i jak je wykorzystamy zależy od nas. To niby taki lekki nów bez poważnych aspektów planet, ale to właśnie Merkury czyni go dość wyjątkowym.
Co też może już dziś nam przekazywać:


Symbol Merkurego składa się z trzech podstawowych symboli: półksiężyca , czyli półkola symbolizującego ludzkiego ducha i ciało, umieszczonego nad kołem (boski duch) i krzyżem (materia).
Każdy nów to początek, zasiew, ten odbywa się w domu 10, domu celów, ambicji, statusu w społeczeństwie, kariery, przedstawiającym zewnętrzny świat poza domem, a znak Bliźniąt to 3 znak zodiaku, jego żywiołem jest powietrze, to aktywny i ekstrawertywny znak, związany z intelektem, czyli mamy pierwszą wskazówkę. Ascendent opisuje sposób w jaki pragniesz zaprezentować się światu i w jaki sposób odbierają Cię nowo poznani ludzie, a ascendent nowiu mamy w Pannie, czyli znaku praktycznej analizy, dążeniu do perfekcji. Chyba każdy pragnie jak najlepiej zaprezentować się innym, ale czasem nasze wysiłki kończą się klapą. Lecz jeśli wykażemy się analitycznym zmysłem Panny, sprytem Merkurego, i  wykorzystamy intuicję Księżyca w połączeniu z wolą Słońca, z urokiem Wenus, mamy pewność że nasze plany, zamierzenia będą bezbłędne.
I chociaż mogło by się wydawać że dotyczy to bardziej krótkotrwałych celów, jednak sądzę że to bardziej są to tak zwane małe kroki, czy pojedyncze małe cele, które tworzą długo falowe i przyszłościowe efekty. Tak podpowiada ta synchroniczność astrologiczno- numerologiczna, jakby przekazywały nam jednym głosem, wiadomości ze Wszechświata "zwróć uwagę" tak tylko na co? Hym, co mi osobiście mówią, nie powiem , przecież każdy kroczy własną ścieżką, jak i zmierza ku innym celom (pomijając ten ostateczny, Pluton przestrzega i tak kiedyś przyjmę Cię boso).

Podsumowując dziś pomyślmy jak zaprezentować się innym, lub przyjrzeć się ofercie innych, czyli jak dobrze sprzedać czy kupić, pamiętając że w dzisiejszym świecie wszystko jest towarem, lecz są rzeczy bezcenne. I Merkury na to chyba także, zwraca nam uwagę biegnąc jutro do domowego Raczka władanego przez Księżyc.