środa, 28 listopada 2018

Wiek, rok zulustrowany kartami Wyroczni.

  Żyjemy w XXI wieku, ale przecież bieżący rok, zapisujemy czterema cyframi, czyli np. dwa tysiące ileś, tak jak w wieku XX zapisywaliśmy tysiąc dziewięćset ileś. 
I mam takie przemyślenia, które postaram się zilustrować kartami Wyroczni Wizji ponieważ talia składa się aż z 52 kart.
To znaczy że urodziliśmy się w 20 wieku, ilustrowanym kartą WW 20 : Przekonania - Wiara. 
A czyżbyśmy już naprawdę osiągnęli ostateczny poziom ludzkości, patrząc na otaczający nas, ten dziwny Świat 21 wieku, niestety ma się czasem wrażenie, że tak. 
Ale przecież my wyrośliśmy jeszcze na gruncie wartości z 19 wieku, tak jak to nazywane millenijne pokolenie i następne na podłożu wartości 20 wieku.  
XIX to karta 19 WW: Kontemplacja- Analiza- Świadomość. Często przyjmuje się że wiek XIX  trwał od 1789 roku do 1914. Czyli od Wielkiej Rewolucji Francuskiej aż do I Wojny Światowej. Jest to okres, w którym przede wszystkim rozwinęła się nauka i technika. Miało to wpływ na prawie każdy aspekt życia codziennego. 
Kartą ilustrującą XXI wiek jest WW 21 Dama szczęścia- Los- Podejmowanie ryzyka- Ocena prawdopodobieństwa- Przesąd. 
I chyba bardzo dokładnie będą opisywać ten czas między 1.I. 2000 a 31.12.2099.  
Tak to już patrząc przez pryzmat tych początkowych kilkunastu lat, będzie to wiek pomiędzy rosyjską ruletką a rollercoasterem. 
Nie będzie mi dane, doświadczyć czy ten przyszły 22 wiek ilustrowany kartą WW 22 Refleksje- Patrzenie wstecz- Analiza zdarzeń.
Ta karta  będzie też kartą roku 2022, a kojarzy mi się jak ostrzeżenie z tekstem piosenki "Nagle wszystko się skończyło" 
Popatrzmy  na te cztery karty, dla mnie to całkiem logiczna układanka, gdyż przyszliśmy na świat pomiędzy tą 19, a 20 , obecnie żyjemy pomiędzy 20 a 21, kształtując przyszłość 22. wieku.

Karta 19 "Gdy rozum śpi, budzą się demony"; 
Karta 20 "Kiedy wiara staje się ślepa- umiera"; 
Czyż to nie w tym byłym już dwudziestym wieku, religia miała ogromny wpływ nie tylko na globalne wydarzenia, a także i my kierowaliśmy się tymi wartościami, z których wyrośliśmy, a były to te właśnie dziewiętnastowieczne. Tak wbrew dzisiejszym chorym twierdzeniom, które nawet i w ezoteryce się plęgnie, by odcinać swoje korzenie, a przecież wszystko bez korzeni jest jak zombie, pasożytem. 
Więc może i dlatego też nam tak trudno dopasować się w tym Nowym Świecie, który to pomału zaczynamy wokół dostrzegać.    
Ten cytat "Kiedy wiara staje się ślepa umiera", myślę że dokładnie opisuje, ten czas chyba tak gdzieś od 1978 roku, kiedy to oślepliśmy od wiary. I nawet większość nie zauważyła że wiara umarła. Miłość też już kolorowo zabijamy. 
I czy została nam chociaż nadzieja, że trafi się jednak ten szczęśliwy los, a co jeśli będzie zong. 
Karta 21 "Szczęście to decyzja, którą podejmujemy każdego dnia."
Karta 22 “Czasami jedynym celem w życiu jest służyć jako ostrzeżenie dla innych.” 
 Popatrzmy na karty jak na teatralną scenę, mamy więc ten 21 wiek, to nasza aura- reflektorów światła, karta:21 Dama szczęścia- Los- Podejmowanie ryzyka- Ocena prawdopodobieństwa- Przesąd. Tak więc gramy, i będziemy grać w tę życiową grę, zadając sobie codziennie to samo pytanie " mam to szczęście, czy nie mam", "ile jest moich własnych decyzji, a ile to realizuję decyzje, plany innych".  
To teatr, a może wesołe miasteczko, w tarocie 21 to karta Świat, wzięłam z kilku różnych talii karty Świat, ta karta kojarzy mi się z piosenkami z filmu "Król rozrywki". I chyba właśnie ten czas jaki już doświadczamy i będziemy przez kolejne lata doświadczać, takich zdarzeń, byśmy wreszcie zrozumieli "że są bezcenne rzeczy, za które nie zapłacimy żadną kartą czy gotówką". 
Tak to światowe schow trwa, a my raz widzami, statystami, wciąż marzymy że i nam przypadnie pierwszoplanowa rola. 
No cóż i mój showman, przerabia swoją kolejną życiową lekcję, w lutym posłuchał intuicji i snom i wróciliśmy do tego co jest najważniejsze. Lecz zamiast podjąć, pewnie że niełatwe wyzwanie tu i teraz, poleciał znów na wyspy, a przecież wszystkie znaki mówiły, że tam, nie czeka nic dobrego. Nawet nie wiem czy mi smutno, chyba bardziej to jestem zła na samą siebie, że chyba znów popełniłam kolejny raz sercowy błąd. Lecz nie mogę przecież decydować nawet za drugą połówkę, ech, to dopiero od tych kilkunastu dni. Dobrze że mam moją osłodę, te niebiesko - zielone oczęta, mojego Leo. 
I znów zamiast o cyferkach i kartach, wtrąciłam osobiste wywody. Chociaż to właściwie nawiązuje do kart opisujących kończący się obecny 2018 rok, czyli mówimy dwa tysiące (20 setek)  20 to karta WW;  Przekonania - Wiara,; oraz 18 karta Pielęgnacja- Troska o ochronę innych, dodając (20+18) mamy 38 kartę Wewnętrzny spokój- Chwila w czasie. 

Nie wiem jak inni, ale ja właśnie w tym 18 roku, zawierzyłam intuicji, przeczuciom, snom, odcięłam iluzoryczne angielskie dobrobyty, a wybrałam te szare troski. 
Przyszły rok, który za prawie miesiąc się zaczyna, to karty 20 i 19 razem 39. karta Oferowanie komfortu - Leczenie- Troszczenie się "W ramionach anioła, odleć daleko stąd... jesteś wyciągany ze szczątków Twojej ciszy, jesteś w ramionach anioła, możesz znaleźć tam nieco wygody."
20 i 19 w zasadzie już opisałam, taka głupia myśl mi właśnie przyszła, że ten rok będzie jakby podsumowaniem, zakończeniem, tylko czego? 
Czy ten ten rok 2019, a może to 2020, będzie symbolicznym końcem XX wieku, tak jak najczęściej przyjmuje się że wiek XIX  trwał od 1789 roku do 1914. Czyli od Wielkiej Rewolucji Francuskiej, aż do I Wojny Światowej ( a też i czasem przyjmuje się 1918 koniec I WŚ). Czyli w 2020, który ilustrują dwie karty 20 Przekonania - Wiara, tak jak to wielu wieszczy, może faktycznie być początkiem trzeciej i ostatniej. A te dwie dwudziestki dają w sumie 40 kartę - Czas -Życie ; "Czas jest ósemką, a w jej centrum znajduje się miasto Deja vu." 
Czas pokaże, teraz mamy troszczyć się, ale tak by nie ograniczać, woli innych. 
Myślę że wystarczy tylko tyle mojego opisu, gdyż każdy zapewne będzie mógł spojrzeć według podpowiedzi własnej intuicji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz