Dla przypomnienia Merkury kilka dni temu wyszedł z retrogradacji, a kiedy Mercury zmienia kurs, coś co przeoczyłeś wcześniej może nagle pojawić się i zmienić wszystko. Ten kurs Merkurego do przodu pokrywał się z nowiem Księżyca w Strzelcu i połączeniem Marsa z Neptunem w Rybach ( 7. XII.), przechodząc ( 9.XII) w pełnym biegu jeszcze w (Skorpionie na 27°), do połączenia w pięknym wielkim trygonie wody z Węzłem Północnym (w 27 ° Raka) oraz ruszającego w ruch prosty Chironem (na 27° Ryb).
Węzeł północny reprezentuje nasz cel życiowy, nasz potencjał do zmiany naszej karmy (reprezentowanej przez Południowy Węzeł) i zmiany kierunku naszego przeznaczenia.
Chiron jest nazywany "rannym uzdrowicielem", ale symbolem Chirona jest klucz, dlatego chociaż nie jest to bezbolesny proces, jest naszą szansę na przebudzenie z ograniczonej, fałszywej rzeczywistości, w której zaprogramowaliśmy życie, otwiera drzwi do miejsc, których nawet nie potrafimy sobie wyobrazić.
Merkury to nasz umysł jest "menedżerem" naszego życia. Karmimy się myślami, uczuciami i wrażeniami, a Merkury je przetwarza, w rezultacie czujemy się i działamy w określony sposób.
I gdy te trzy potężne archetypy - Merkury (umysł), Chiron (nasza pełnia) i Północny węzeł (nasz cel życia) spotykały się, zwróć uwagę na wiadomości, które są w Tobie - wewnątrz Ciebie. To bardzo ważne przesłanie, wiedziałaś to zawsze, ale nie zwracałaś na to wystarczającej uwagi, lecz teraz nie można tego zignorować! Nigdy więcej! Chiron dał ci klucz. Portal został otwarty. Wkrocz. To właśnie te dni,w których wszystko się może zmienić.
I gdy mamy nadal ten portal otwarty Merkury wkracza do Strzelca, w którym zazwyczaj nie czuje się najlepiej, ale ponieważ przez większą część miesiąca, łączy się z Jowiszem, tym razem Merkury planeta niższego umysłu, nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko otworzyć się na nową wiedzę i nowe sposoby działania ( wiedza Jowisza opiera się na doświadczeniu, a Strzelec jest znakiem poszerzania swoich horyzontów, wiąże się również z intuicją i wyższą wiedzą.
W Strzelcu przebywa także Słońce ( nasze ego), i chociaż to czas gdy nasze Słoneczko jest najsłabsze, lecz przecież już 22 grudnia zacznie nabierać sił. Tak więc posłuchaj swej intuicji, swego wnętrza, i pokieruj działania według i przy udziale swego umysłu dla dobra swojego ego. Nadchodzący święta to także czas pełni Księżyca, przesilenia zimowego i kilku szczególnych aspektów, do których warto się przygotować.
Jak ten czas wykorzystasz to tylko zależy od Ciebie, czy jedynie na przygotowaniach potraw i całej materialnej stronie, czy może wykorzystasz intuicję i zajrzysz za zasłonę przeznaczenia skorzystasz z z samodzielnych wróżb, a może i wejdziesz na wyższy schodek i spróbujesz wykreować swoją przyszłość poprzez pokierowanie subtelnych energii przez afirmacje lub bardziej wtajemniczone rytuały.
Od 13 do 22 grudnia słońce najpóźniej wschodzi i najwcześniej zachodzi. Te osiem dni to najciemniejszy okres w roku. 13 grudnia to także dzień Św. Łucji – patronki światła, ale wcześniej to było pogańskie święto. Co prawda, od dawna nie obchodzone w Polsce, to dzień wyjątkowy, dniem astronomicznego "zatrzymania się Słońca", bo od tego momentu Słońce zaczyna „migotać”, coraz później wschodzi, ale zachodzi już od tego momentu o tej samej porze, po czym w kilka dni później - w Boże Narodzenie - następuje przełom czasu i zaczyna przybywać dnia. W pogaństwie odbywały się wtedy rytuały czczące słońce, później nazywano świętem Łucji, od „luksji”, światła. W ten sposób chrześcijaństwo zaanektowało pogańskie obrządki. Łucja sprawuje pieczę nad granicą pomiędzy światłem i ciemnością. Jest też patronką niewidomych i tych wszystkich, którzy potrzebują dobrego wzroku: krawców, szwaczek, tkaczy, pisarzy i rolników.
Do niedawna w dniu św. Łucji po wsiach beskidzkich chodziły „Lucki”, czyli kobiety ubrane na biało, które gęsim skrzydłem wymiatały z czterech kątów izby śmieci, zabezpieczając w ten sposób domostwa przed działaniem sił nieprzychylnych ludziom, także w dawniej od imienin Łucji do święta Trzech Króli obserwowano skrupulatnie pogodę. 13 mówił o aurze w styczniu, 14 – o lutym, 15 – o marcu itd. Że ten dzień nie tylko u nas był obchodzony czy jak obecnie jest w Szwecji, ale i wielu innych miejscach dla ciekawych opisy wróżb związanych z 13 grudnia u naszych bratanków Węgrów, co niektóre się pokrywają z naszymi. https://plus.dziennikbaltycki.pl/swiateczne-tradycje-sw-lucja-chowanie-miotel-i-pajak-z-plastiku/ar/11619070




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz