niedziela, 22 marca 2020

Karma? Tak, Saturn to karma. Saturn w Wodniku

Dziś w niedzielę 22 marca o 4:59, Saturn na kilka krótkich miesięcy, przenosi się do Wodnika, aby dać nam przedsmak tego, co ma nadejść, po tym jak już oficjalnie i bezapelacyjnie 17 grudnia 2020 wejdzie do Wodnika, gdzie pozostanie do 7 marca 2023 r. 
Do Koziorożca w którym to podróżował od 20 grudnia 2017 do dziś, jeszcze powróci 1 lipca., w czasie swej retrogradacji, którą odbędzie pomiędzy 11 maja a 29 września.
Kiedy 3 stycznia 2021 Saturn przekroczy 1° 57 ' Wodnika (czyli punkt startowy retrodagacji), wtedy to rozpocznie faktycznie nową drogę, będziemy mogli w zasadzie już, określić czego możemy się spodziewać w tych następnych dwóch latach wędrówki Saturna przez Wodnika. Tak więc przed nami ponad 9 miesięcy nie zbyt łatwych dni.
Koziorożec jest znakiem rządzonym przez Saturna, więc kiedy był w tym znaku, świecił swoją energią czystą i jasną, ta energia będzie nadal kontynuowana, ponieważ zanim odkryto Urana, to Saturn był władcą Wodnika. 
Wracając do starego domu w zodiaku, poczujesz nostalgię za Saturnem, ale nie jest to czas na sentymentalne wspominki o przeszłości. Bo Saturn w tym miejscu mówi o przyszłości, dokąd zmierzamy i jakie zmiany musimy wprowadzić, aby poruszać się po tym nowym i wschodzącym świecie. Saturn zbuduje nowe mury i zacznie pracę nad nową lekcją karmiczną w naszym życiu, ale wszystko to ma na celu podsycenie radykalnych nowych zmian, które pomogą wprowadzić nas w ten nowy paradygmat i sposób życia.
Podczas gdy Saturn podróżował po Koziorożcu,  pracowaliśmy nad lekcjami naszego własnego cyklu karmicznego, przypomnij sobie, jakie ważne wydarzenia miały miejsce około 2017 roku.
Ponieważ spędza około 2,5 roku w każdym znaku, jego energia wzrasta powoli i zwykle nie widzimy od razu efektów, lekcji jakie Saturn stworzył w naszym życiu, dopóki prawie ich nie ukończymy.
Saturn jest ciężką energią i czasami może sprawiać, że czujemy się powstrzymywani i ograniczani w pewnych obszarach naszego życia. To także planeta granic i bloków, więc jeśli spróbujesz dowiedzieć się, czym była Twoja podróż po Saturnie, być może dostrzeżesz, w jakich obszarach życia czułeś się zablokowany lub powstrzymany.
Gdy Saturn przechodzi w nowy znak, tworzy olbrzymie energetyczne przesunięcie, które wszyscy odczuwamy w różnym stopniu. 
Tranzyt Saturna przez Koziorożca 2017-2020 był ogromnie ważny i jeśli byłeś w wieku 27-30, 57-60 lub 87-90 w tym czasie, miałbyś powrót urodzinowego Saturna, lub tak jak ja, otrzymasz właśnie teraz powrót Saturna, teraz gdy przejdzie do Wodnika w latach 2020-2023,
➜ 15.III.1929 Koziorożec 24.II.1932 ➜ Wodnik 14.II.1935 
➜ 5.I.1959 Koziorożec 3.I.1962 ➜ Wodnik do 24.I.1964
➜ 14.II.1988  Koziorożec 6.I.1991 ➜ Wodnik 21.V.1993
➜ 20.XII.2017 Koziorożec 22.III.2020 ➜ Wodnik 7.III.2023
Saturn zazwyczaj przynosi ciąg wydarzeń o niemal powtarzalnym charakterze lub wydarzeń, które się nawzajem budują, ponieważ w ten sposób rozpakowujemy nasze więzi karmiczne i pracujemy nad lekcjami, aby otrzymać prezenty!
Tak po tych lekcjach otrzymamy nagrodę, bo wiesz co, Saturn wcale nie jest taki zły, jest sprawiedliwym nauczycielem, zrozumiałam to kiedy, uświadomiłam sobie w jakich punktach na życiowej drodze byli moi rodzice w tym cyklu przed prawie 60 lat wstecz , a potem oni, ja i mój syn 30 lat temu, i jesteśmy teraz w tak lustrzanym odbiciu. Uśmiechnęłam się, nie będzie źle, ale wiem że Saturn jest planetą karmy, zadaje nam lekcje, wprowadza wzwyż, gdyż prowadzi nas do wzięcia odpowiedzialności za nasze życie w nowy sposób.
Kiedy coś zamierzamy zmienić lub w trakcie zmian, nie jesteśmy w pełni ocenić czy efekty tych zmian okażą się dobre? A nawet jeśli my uznamy że wyniki są dla nas zadowalające, a cena za nie jest aż tak wysoka, dla innych mogą być torturą. Każdy ma swoje indywidualne poczucie szczęścia, bezpieczeństwa i wolności. Tak też każdy sam może wybierać, czy będzie dostosowywał się do reguł jakie ustanawiają inni, czy też będzie chciał narzucić innym własną wizję.
Saturn w Wodniku wyznaczając nam indywidualne lekcje, wyznacza je także grupowo, naucza kilka klas naraz, a pewnie teraz do przekazania zadań do odrobienia, wykorzysta unowocześnienia nowego władcy Wodnika czyli zabawki Urana, tj. internet i media. 
Czy teraz to jakaś grupa zamierza nam narzucić swoją wizję świata, możliwe że tak, przecież od zawsze tacy byli i będą. 
A może to Natura ma wreszcie nas dość, także możliwe i że kosmici, demony czy inne siły chcą  przejąć kontrolę nad nami, wszystko jest możliwe. 
A może wszystko po trochu, a jaka jest prawda, okaże się za jakiś czas ( w 2024 powinniśmy już znać odpowiedź), tylko czy będziemy zadowoleni z niej ?  
 Ale mylą się ci, którzy uważają że wróci wszystko do normalności, bo nawet jeśli by zdarzył się cud i nagle korono wirus by znikł nie było by tak już jak wcześnie, tym bardziej po tych wszystkich kryzysach jakie jeszcze są przed nami, ta ,,normalność,, jaka wreszcie nadejdzie będzie inna. Czy i ilu ją zaakceptuje, czy jakaś część z nas pozostanie, przy własnych wizjach rzeczywistości. ,( Dziwne że akurat teraz się pojawił, gdy większość spodziewała raczej wielkiego konfliktu, coś ,, wybrańcom,, się w scenopisach pomieszało, ale to tylko zmiana kolejności w scenariuszu)
Jesteśmy w trakcie globalnych remontów, czy możemy coś zmienić, porównując osobisty karmiczny cykl Saturna, i analogicznie porównując jakie to były wydarzenia wokół, myślę że tylko możemy próbować osłabić negatywne konsekwencje nie tyle naszych błędnych decyzji, co skutki manipulacji i kłamstw tych co pociągają za sznurki, ale to już taka ich skaza karmiczno -genetyczna. 
Jak to było "do czwartego pokolenia" , nie sądzę że moi dziadkowie popełnili jakieś nie fajne czyny, bo o ile wiem i patrząc na to jakie lekcje przerabiam ja i moi bliscy, to chyba tylko błędy zbytniej ufności ludziom i braku tak zwanej ,,zaradności życiowej,, w dziejowych okazjach, bo przecież Saturn i Wodnik to archetypy pokoleniowe, a jakie wydarzenia, sytuacje miały miejsce w poprzednich pobytach Saturna w Koziorożcu i Wodniku na świecie i jakie to efekty przyniosły, znamy ze szkoły czy książek.
Tak sobie myślę że pewnie znów powielę, karmiczne błędy, bo przecież by je zmienić, musiałabym postępować tzw. po cwaniacku, ale czy inni zechcą się odciąć od tych karm rodowych i nie podniosą ręki w tych negatywnych gestach, jak ich przodkowie wcześniej, hyhy, pewnie nie, bo musieli by być empatyczni, a jak to mówił mój dziadek o ,, ludzkich potworach z ryngrafem na piersiach,,  że płynie w nich zła krew (dziś mówimy geny), a coś w tym chyba jest,  czasem docierają niezbyt przyjemne obrazy z ziem sąsiadów, gdzie brat brata, kosą harata. Miejmy nadzieję że nie zechcą zabrać się za kuzynów, choć jest to bardzo prawdopodobne, że ,, wybrańcy,, podpuszczą do zwady we większej rodzinie. 
Jakoś tak w każdym pobycie Saturna  w koziorożcowo  - wodnikowym cyklu panowie z wąsem, ( co niektórzy zgolili), oczarowali masy, obiecywali gruszki na wierzbie, świetlaną przyszłość, a w efekcie to tylko jednostki żarły, piły, rabowali, a masy zap......., cierpiały, oraz płaciły najwyższą cenę - życie.
Chociaż podobno, każdy z nich chciał dla pewnych grup lepiej, chcieli budować swoją wizję, a tysiące, a nawet całe narody ich popierało. I co ciekawe ich idee wciąż mają zwolenników, nawet nieświadomych że powtarzają te same hasła. 
Wiem, że w Saturnie chodzi o trudne lekcje, i że Saturn wprowadzający się do Wodnika nie poprawi nagle wszystkiego, a co bardziej prawdopodobne wpływ innych planet i zachodzących aspektów może jedynie bardziej utrudnić nam przerobienie ,, saturniczne lekcje,,
Sama także wciąż składam te puzle z własnych lekcji,  może ty też, ale może tak jak i ja zaczynasz rozumieć, przez jakie tematy poprowadził cię Saturn i jak to doprowadziło do nowych odkryć o Tobie samym i twoim życiu. To sprawia, że gdy ​​patrzę na te lekcje, z którymi się dotychczas spotkałam, staram się je zrozumieć, nie tylko nie czuję złości czy żalu, że musiałam przez nie przejść, a i też domyślam się przez jakie podobne będę także jeszcze przechodzić. 
Saturn buduje mury, stawia wyzwania, ponieważ chce, abyśmy odkryli, o co jesteśmy gotowi walczyć i w jakim kierunku naprawdę chcemy zmierzać, Saturn do grudnia daje nam czas na zrozumienie, na odkrycie, czy to w co kiedyś wierzyliśmy, jest naprawdę prawdziwe. 
Zmuszając nas do pozostania w jednym miejscu, możemy również głębiej kopać i odkrywać nowe prawdy o nas samych, te nowe wnioski mogą nam dodać energii i popchnąć do przodu, kiedy nadejdzie właściwy czas. 
Ale już teraz od 22 marca, możemy poczuć, że te mury opadają i będziemy mogli  dostrzec więcej, lepiej i wyraźniej. Zobaczymy, dlaczego nas powstrzymano i jakie drogi czekają na nas, zajmie nam trochę czasu, zanim pomaszerujemy tę nowo odkrytą drogą, poczuć tą nową wolność. Tylko nasuwa się taka myśl z piosenki Kaczmarskiego że gdy stare mury padają, to rosną te nowe. I one są niestety o wiele wyższe i trudniejsze do pokonania. Cóż szepniemy ,,taka karma,, , ale czy jednak nie możemy odciąć się od tych karmicznych sieci. 
Wodnik jako znak powietrzny rządzi naszymi procesami myślowymi, a Saturn, jako znak ziemi, rządzi fizyczną, namacalną rzeczywistością. Ta kombinacja ułatwia nam przekształcenie naszych myśli w rzeczywistość i stworzenie wszystkiego, co nasza wyobraźnia może sobie wymarzyć.
Kiedy Saturn pozostawia znak, zawsze pozostawia jakiś suwenir, od marca do grudnia możemy zacząć odczuwać te drobne prezenty, które teraz na nas czekają. Miejmy nadzieję że ciężka praca się skończyła i możemy zacząć czerpać korzyści ze wszystkiego, co dotąd robiliśmy.
To zdecydowanie postępowy, przyszłościowy czas, w którym możemy zostawić przeszłość za sobą i skierować się w przyszłość, która na nas czeka, jeśli trochę się zagłębisz to nie jest aż tak nieprzewidywalna.
Jest dużo więcej do powiedzenia na temat Saturna w Wodniku, w tym Wielka Koniunkcja, którą robi z Jowiszem, co jest bardzo rzadkie i wyjątkowe i będzie kształtowało wiele w 2021 roku. Więcej o tym już wkrótce!
Znaczące daty Saturna w cyklu Wodnika 2020-2023
22 marca 2020- Saturn wchodzi do Wodnika
10 maja 2020- Saturn wchodzi w retrogradację w Wodniku
28 września 2020 r.- Saturn bezpośredni w Koziorożcu
17 grudnia 2020 r.- Saturn ponownie wkracza do Wodnika
22 maja 2021- Saturn wkracza w retrogradację
10 października 2021 –  Saturn bezpośredni
4 czerwca 2022 - Saturn wkracza w retrogradację
23 października 2022-  Saturn bezpośredni
7 marca 2023- Saturn opuszcza Wodnik
P.S.
Wszelkie sposoby dywinacji, a przede wszystkim astrologia, wbrew pozorom, to jednak zajęcie dość ekstremalne. Często można dowiedzieć się o wiele więcej niż człowiek oczekuje, a bagaż wiedzy jest zbyt ciężki do uniesienia. 
Astrolog np. powinien czytać bajki i powieści science-fiction, gdyż nie każdy jest "bajkopisarzem" o wybitnie rozbudzonej wyobraźni, aby przełożyć wytyczne kosmicznego planu energetycznego na tzw. ludzki język, czyli prognozy astrologiczne. Bo to w właśnie dzięki wyobraźni możemy materializować energie, a tym samym tworzyć prognozy, a co ciekawsze to dzięki Saturnowi.  
To Saturn w Skorpionie co 30 lat, u samego Słońca, niczym u szefa na dywaniku, dostaje wytyczne jak Ziemię zorganizować. 
Tak więc plan tych przyszłych ( teraz już obecnych ) zdarzeń konstruował się w sensie energetycznym, podczas tranzytu Saturna przez Skorpiona (2012-2014). To właśnie wtedy gdy Saturn znajdował się w pierwszych stopniach Skorpiona i organizował to wszystko co przewidziano w planach materializacji, a co w niewielkim stopniu dało się niewielu rozszyfrować i przy ogólnym śmiechu, przedstawić jako prognozy. Podobnie jak 1982, 1952 a też 1923 tak też i w 2012, to zakreślano plany na kolejne 30 lecie, czyli obecnie do 2041, ale czy ktoś wierzył w te prognozy. 
Nawet kiedy już Saturn wejdzie do Wodnika i utworzy kwadraturę do swojej pozycji ze znaku Skorpiona, i tamta energia zamieni się w rzeczywistość, nadal to dla wielu będzie szuria. Jednak i ta kwadraturowa korespondencja Skorpion-Wodnik to nie wszystko, jest jeszcze opozycja Skorpion-Byk 2028- 2030 )  i wielki proces przewartościowania naszego ziemskiego życia, gdzie na razie (2018- 2025), rolę realizatora przejął nieprzewidywalny Uran, dlatego też miejmy nadzieje że ,,planistom,, mogą się nie zrealizować cele. 
Są również trygony i sekstyle, które przy pomocy tzw. ciężkich planet jak Pluton, Neptun, które tworzą twardą ziemską rzeczywistość. Jest też jeszcze kwadratura Lew-Skorpion ... ale i na to przyjdzie czas.
Jaki to będzie czas? Cóż jest 2020 rok więc podobnie jak w 1932, 1962 czy 1991, to co Saturn podczas tranzytu w Skorpionie planował, a w Strzelcu organizował. wytyczał konkretne cele, przydzielał funkcje, w Koziorożcu już przypieczętował ( krwią ? ), w Wodniku już będzie wdrażał konkretne zadania, przeprowadzał sprawnościowe testy. Czas pobytu Saturna w Rybach i Baranie, mamy jeszcze czas na zmianę programu, chociaż zapewne nie skorzystamy z tego, jak nie wykorzystali tych szans nasi poprzednicy. W 2028 Saturn gdy wejdzie do Byka, przystąpimy do egzaminów (analogiczny czas 1939, 1968, 1998). 

1 komentarz:

  1. Cudowna wiedza i prawdziwa,Saturn to ostry ojciec,za dobre wynagradza za złe karze.Ja jestem Strzelcem,moją planetą jest Jowisza,ale ascendent mam w koziorożcu,więc i Saturna chyba wiecej czuję,Dziękuję Tereniu za te wszystkie wiadomości. <3

    OdpowiedzUsuń