piątek, 24 kwietnia 2020

Echo, czyli bieg na wstecznych planetach

Karuzela życia kręci się, no tak ale to już taki rollercoaster na sterydach, na którego panelu sterującym jakiś szaleniec guziki wciska, a może nawet nie jeden. Czy machina to wytrzyma?
Od 10 marca nie mieliśmy żadnej planety wstecznej, i chociaż nie w pełni zauważmy, to kosmiczne energie przyspieszyły i przyniosły nam zmiany i nowe doświadczenia.
Ciekawe że to prawie w tym czasie nakazano nam zamknięcie się w domach, jak w ratunkowych kapsułach. Tylko że o ile jedni siedzą i tylko obserwują za szybki ekranu, to przecież część z nas jest jednocześnie i obsługą tej "kolejki górskiej".
I tak może i pędzilibyśmy nie wiedzieć dokąd, grzecznie spełniając polecenia, lecz energia nowiu Księżyca 23 kwietnia, dla nie których może być jak nagła pobudka lunatyka.
No tak, ale już tak zostaliśmy zaczadzeni, że wielu uzna to tylko iluzja - sen. Nawet jak jakieś niepoprawne myśli, przelecą o smyczkach, kagańcach, to zaraz zagłuszą je te zewsząd napływające, "siad, zostań na miejscu", "grzeczny piesek, pańciu pozwoli na spacerek".
Pewnie że i są jakieś tygryski, które chcą pobrykać, tyle że przecież wiadomo że to indywidualiści, więc nie zorganizują się w stado, a i na każdego "dzikusa" znajdzie się jakiś bat, czy strzykawka z usypiaczem.
Ciekawe czy "psikus", dopasuje elementy puzzli zoo - farmy,  czy wyzwoli nieprzewidywalne energie, przecież wiadomo że człowiek strzela, ale to Bóg kule nosi. Nie od dziś trwa czas transformacji, więc nie wszystko może się potoczyć zgodnie z planem szaleńców, bo chociaż może i mają rozległą wiedzę o aspektach i wpływach planet, numerologicznych wibracjach, a jak nietrudno zauważyć na siłę starają się dopasować swoje plany do wypełnienia proroctw, to zawsze jest ta maleńka iskierka naszej nadziei, wiary i miłości, która już nieraz strawiła pychę i zadufanie "wielkich".
Tak ten "ścisk", który miał wywołać w nas "wrzask i bunt", tak naprawdę przetransformujmy na wewnętrzny rozwój. I jeśli jeszcze do nas nie dotarło w ostatnim czasie, to będziemy mieli okazję na zwolnienie tępa i refleksję, gdzie, jak i z kim, po co i dlaczego chcemy podążać wyznaczonym przez siebie, swoim własnym kierunku życia.
A tą okazję wyzwolą retrogradacje planet, które jako pierwszy rozpocznie swoją coroczną retrogradację Pluton od 25 kwietnia aż do 4 października, następnie ale już w maju Wenus, Saturn i Jowisz również zwrócą się wstecz. 
Podczas retrogradacji energia planet zaczyna manifestować się bardziej na poziomie wewnętrznym niż zewnętrznym, dlatego też będziemy w podróży do wewnątrz, a nasz nacisk zostanie położony na nasze poczucie bezpieczeństwa i stabilności. 
Pluton jest planetą śmierci, zniszczenia i odrodzenia, a wiele z tego, co widzimy teraz na świecie, można powiązać z koniunkcją Saturna i Plutona, która wydarzyła się w styczniu 2020 roku, chociaż nie dokładnie cofnie się w tej wstecznej wędrówce, do tego miejsca bo zatrzyma się w październiku na 22 ° 29 ' Koziorożca, gdzie to ostatnim razem był w dniu 4 stycznia ( co się wydarzyło, eh sprawdziłam).
A patrząc na to że teraz 25 kwietnia zawróci na  24 ° 59 ' Koziorożca, gdzie dopiero powróci dokładnie 25 stycznia 2021, powinniśmy przygotować się na tę powtórkę z "rozrywki" jaką nie tyle sam Pluton, co "ktosie" mogą chcieć nam zaserwować.
 Tematem lekcji cofającego się Plutona między 22 kwietnia a 25 stycznia 2021, w/g symboli sabianskich
25 Koziorożec
Sklep pełen drogocennych orientalnych dywanów.   
Z pod tematem 23 Koziorożec
Żołnierz otrzymujący dwie nagrody za odwagę w walce. ( to także był temat styczniowej  koniunkcji Pluton/ Saturn )
Chociaż dobra materialne są wynikiem pracy wielu rąk ludzkich, to jednak są dostępne nielicznym.
Ta konwergencja pomiędzy tradycją, duchowością i handlem. Byt kształtuje świadomość, a ograniczenia w dostępności dóbr, czy ich nieproporcjonalna dystrybucja, rodzi w nas bunt. On może, a ja nie. A więc na barykady ludu roboczy, poświęć swe życie i zdrowie, a medale i ordery, posady i przywileje przypadną jak zwykle wybrańcom. Tak znów nami manipulują.
Bo to nie planety są odpowiedzialne za wywoływanie wydarzeń na świecie, to my i niestety także inni jesteśmy odbiorcami i przekaźnikami energii jakie to kosmiczne zjawiska aktywują.
I wiesz co, po raz kolejny w ciągu ostatnich kilku tygodni, pomyślałam że nie powinnam przekazywać dalej informacji dotyczących np."psikusa". Przerwać tę pajęczynę, osłabić negatywne energie, bo przecież często działając w dobrej wierze, podkręcamy innych. Tak świat należy zmieniać, wpierw od siebie.
Na poziomie globalnym retrogradacje planet pomogą spowolnić rzeczy, ale dzięki tym spowolnionym energiom, możemy kopać trochę głębiej i patrzeć pod powierzchnię, to czas bardzo duchowy, w którym możemy zdobyć nowe oświetlenie i mądrość oraz doświadczyć głębszych przebudzeń.
Więc i ja pokopałam we wcześniejszych wpisach, tak napisałam tu https://za9b.blogspot.com/2019/10/punkt-0-czy-ostatnia-prosta.html
"testowanie zaczęło się  od zaćmienia Słońca 5 stycznia 2019 (a może wcześniej), ponieważ ten nów rozpoczął długi proces świadomości, który jest zgodny z energią, z jaką będziemy odtąd pracować. 
Nie zapominajmy że archetypy planet pochodzą z mitologi, i tak Jowisz- Zeus (władca Strzelca), patronuje kwestie przekonań, wiary, filozofii, zasobów i obfitości. 
Saturn- Kronos (władca Koziorożca), utożsamia czas i ograniczenia,  wielkie struktury, formę, zasady i prawa, natomiast Pluton- Hades (władca Skorpiona) jest bogiem Podziemia w mitologii, generatorem wielkich kryzysów, śmierci i ponownych narodzin.
Dlatego to według astrologów, towarzyszenie innych planet, takich jak Jowisz i Mars (wojownik), przyspieszy procesy. „Skurcz, kryzys, konserwatywna reakcja” ? Czy będzie bum? Czy nastąpi tsunami tego wszystkiego, co uważamy za stabilne i całkowite, tych wszystkich kodów, które odziedziczyliśmy, ale są już przestarzałe, tak naprawdę to trudno powiedzieć. Wszelkiego rodzaju teorii i prognoz w związku z tymi astrologicznymi wydarzeniami jest coraz więcej, i nie są zbyt optymistyczne, dlatego chociaż i sama dostrzegam te powiązania pomiędzy tymi wcześniejszymi z lat 1914, 1947 czy 1982, to prawdę mówiąc staram się nie skupiać uwagi na tych globalnych, a we wszystkich takich powiązaniach i synchronicznościach widzieć różne analogie do osobistych, rodzinnych i ogólnie jednostkowych aspektów, może to naiwne starać się dostrzegać jak najwięcej  tych pozytywnych i optymistycznych, bo przecież nawet jeśli dojdzie do podobnych złych wydarzeń, na które tak naprawdę nie wiele mamy wpływu, myślę że trzeba się skupić jak najlepiej wykorzystać wiedzę i intuicyjne znaki do złagodzenia ewentualnych trudności. 
A przecież też w myśl zasady o czym myślisz i mówisz to właśnie to przyciągasz, dlatego myślmy pozytywnie. "
Nie ulega wątpliwości, że wiele z tych rzeczy, wartości, na których kiedyś polegaliśmy i którym ufaliśmy, rozpadają się, ale nie są tak do końca zagubione. Te rysy i pęknięcia wskazują po prostu, gdzie potrzebna jest odbudowa i odrodzenie. 
Przypomnij sobie, co działo się w twoim życiu od października 2019 r. Co zmieniło się lub zmieniło w tym czasie? Jakie wskazówki otrzymałeś w tej chwili, które mogą pomóc ci teraz pokierować twoją drogą?
Jak widzisz wciąż jesteśmy w tym czy innym punkcie "0",  i wciąż chodzi o kontynuowanie podróży w głąb spirali swojego życia.
Pamiętaj, że nie chodzi o to, że te takie same wydarzenia powtórzą, chociaż mogą być podobne, ale możemy ponownie przyjrzeć się podobnym tematom, tak więc nie tylko Pluton jest tutaj naszym lustrem, także i inne planety, ukażą co należy zmienić i przekształcić. Planety po prostu oświetlają nam drogę, a to nasze działania określają drogę, którą wybieramy.
Czy kiedy Pluton przejdzie bezpośrednio 4 października, będziemy w stanie zrozumieć tę wiedzę? Znasz odpowiedź ; człowiek uczy się przez całe życie, a głupi umiera.
Przed nami 5 miesięcy nauki, październik prawdopodobnie będzie ważnym miesiącem i może ujawnić nowe informacje lub fakty, które zmienią sposób, w jaki podchodzimy do życia, będziemy mieli lepsze zrozumienie, zarówno na poziomie globalnym, jak i osobistym, tego, co już nie działa i co należy zmienić na dobre, może będzie łatwiej dokonać tych zmian i podjąć decyzję czy, a jeśli tak to zacząć odbudowywać to, co się rozpadło.
Będzie dobrze!!! Zaufaj !!! 

środa, 22 kwietnia 2020

OBIETNICA OBFITOŚCI

Zaledwie kilka dni wstecz, Słońce opuściło Barana dla Byka (19.IV), gdzie pozostanie do 20.V., zaś dziś w środę 22.IV. o 21:35 Księżyc także przeniesie się na kilka dni, w te ziemskie energie. I choć mogło by się wydawać, iż energetyka na najbliższy miesiąc zostanie uziemiona, gdyż to nad ranem 23.IV. o 4:25 Księżyc także rozpoczyna swój comiesięczny cykl, czyli będziemy mieli nów w Byku, jednak  na na nów oddziałują silne energie przebywającego tuż obok Urana. Z racji że Księżyc szybko biegnie przez zodiak, to 10:31 pierwszy spotka się z Uranosem, natomiast Słońce 26.IV. potwierdzi to co instynktownie poczujemy w tym czasie kiedy będą silnie wibrować energie nowiu tj. 22-24 kwietnia.   
Nów wypada na 3 ° 23 ' Byka, 
1 dzień cyklu księżycowego trwa zaledwie do 5:21, tj. do wschodu Słońca, a jego symbolem jest „trzecie oko”, lampa, Pallas Atena, dlatego warto by zapamiętać z jakimi myślami się obudziliśmy, a co także ważne z uśmiechem i nadzieją powitać ten nowy dzień, bo to ten już drugi dzień księżycowy jest symbolizowany przez Róg obfitości, który w pełni synchronizuje się symbolem sabiańskim, na jakim to wypada Nów, Byk 4 (3° - 4°) Garnek złota na końcu tęczy - Obietnica obfitości -to owoce, które pochodzą z połączenia między płaszczyzną Ziemi a światami kosmicznymi. 
I te optymistyczne obrazki na przyszłość uzupełnia ten ze spotkania Księżyca jak i Słońca  z Uranem Byk 7 (6° - 7°) Kobieta z Samarii przy studni  przodków - Przełom na nowy poziom duchowy - pchnięcie przeszłości odwróciło się w nowym kierunku.
Ten Nów wskazuje nam, że wielki nowy początek jest na horyzoncie. Ten wspaniały nowy początek jeszcze nie nadszedł, ale powoli się zbliża, a ten Księżyc w nowiu jest naszą odskocznią na drodze do niego.
Nasza szansa na zbudowanie lepszej przyszłości jest tutaj, z mocą Księżyca w Nowiu  jesteśmy wezwani do myślenia o tym, co chcemy stworzyć, o wyznaczenie celu i podjęcie małych, metodycznych kroków w kierunku jego osiągnięcia. 
Wiem, trudno jest w tych okolicznościach jakie są wokół w to uwierzyć, ale to w ciemności rodzi się światło. Zanurz się w swoim cieniu, zatrzymaj się, zidentyfikuj swoje obawy. Zapisz je, po czym wypowiedz, pozwól sobie je usłyszeć aby były w świetle, a wtedy możesz po prostu stwierdzić, że nie mają już takiego nacisku. 
Ponieważ oprócz aktywnego Urana mamy również i Saturna. Te pozornie przeciwne sobie energie zostaną teraz wyróżnione. Uran ma zamiar wstrząsnąć rzeczami, Saturn natomiast ma na celu utrzymanie tego samego i uhonorowanie tradycji z przeszłości. Możemy poczuć tę dwoistą energię w sobie, ale możemy też zobaczyć, jak rozgrywa się na scenie światowej. Uran chce, aby przeszłość rozpadła się, zrewolucjonizować i zbudować coś nowego, a Saturn chce, aby zmiana się skończyła, abyśmy mogli wrócić do tego, jak było.
Czy chcesz wrócić do tego, jak było, czy też chcesz czegoś nowego, innego, lepszego? Tylko przecież wiemy, że zmiany nie są łatwe. Chwilami może nam się wydawać, że jesteśmy między dwoma światami, a Saturn z Uranem mogą to wzmocnić, ale możemy złagodzić to uczucie, przejmując kontrolę nad tym, jakie nasiona chcielibyśmy dzisiaj sadzić. 
Pomimo trudnych wibracji, jakie oferuje kwietniowy Księżyc w nowiu, jest także wibracja nadziei.
Dlatego też pozwól aby wibracja nadziei weszła w Twoją istotę, pozwól aby zalała cały Twój umysł, ciało i duszę, a także pozwól sobie na marzenie o nowym życiu, które chcesz stworzyć. 
Wypowiedz życzenie, nie martw się o to, jak „prawdziwe” czy fantastyczne jest, po prostu zapragnij to dla siebie i przekaż je do Wszechświata. 
Nie wierzysz, cóż trudno. Ja Wierzę i Ufam. A jak i mnie zaczynają dopadać negatywne myśli czy emocje, tak jak ostatnio przez te ze wszystkich stron napierające informacje, mój Anioł Stróż daje znaki, więc jak zawiesi Ci się komp, kot nagle zacznie skakać po meblach, a pies szczekać nie wiadomo na co, zapal świeczkę i posiedź przez moment. A potem jak poczujesz już chociaż przez chwilę, ten wewnętrzny ład, zatańcz. Śmiej się, ale mi pomaga. Muzyka to magia przez M. 
Wiesz w tym trudnym czasie staraj się nie słuchać takich smętnych melodii, osobiście słucham tej magicznej https://www.youtube.com/watch?v=sSht4iYyvrc





piątek, 3 kwietnia 2020

Czy to sen, czy jawa.

Śmieszne bo właśnie mam powrót urodzinowego Saturna, czyli decyzje jakie podejmuję będą miały wpływ na następne 29 -30 lat, ale nie zamierzam się zmieniać, żyję dniem dzisiejszym
Piątek, weekendu początek, lecz przecież nie dla każdego, to czas odpoczynku, tak jak i nie każdy dostrzeże w tych moich drobnych przemyśleniach, jakieś rady dla siebie. Zrobiłam sobie kilkanaście dni absencji w pisaniu. Dlaczego, wiem i nie wiem, porostu posłuchałam swojej intuicji, ponieważ to co pisałam, jak nie było zbyt osobiste, to znów mogło by być odebrane jak jakieś proroctwa, a na mistyczkę nie pretenduję. Chociaż od dwóch lata, kiedy to po raz pierwszy miałam te dziwne przeczucia i sny, które spowodowały nasz paniczny wyjazd z Anglii, lecz gdy jednak nic się nie wydarzyło, uznałam, że dotyczyło to ostrzeżenie tylko naszych osobistych problemów. Tylko czy jednak teraz nie będą mieć miejsce wyśnione sytuacje jak z filmów, przecież wprowadzono tyle ograniczeń, ale trzeba myśleć pozytywnie i zmieniać te negatywne energie.
Wczoraj, doświadczyłam dziwnego wrażenia. Wracałam od Leosia, w nosie mam te głupie zakazy, choć nie bez pewnych obaw, czy to jakiś patrol nie przyczepi się po co akurat wędruję po wiadukcie. 
I właśnie na wiadukcie przy Fabrycznym, ogarnęło mnie to wrażenie, jak z tego snu w Anglii, tyle że teraz byłam sama, tak te puste ulice są makabryczne. We śnie był właśnie jak ten wiadukt, na którym tłumy ludzi chciały się przedostać, a żołnierze w białych kombinezonach blokowali, przepuszczali tylko przebadanych, trzeba było mieć też jakieś papiery, a do tych co nie mieli także strzelali. Ludzie jednak się pchali, tak że ci przy barierkach spadali na dół. My z Arturem, także się przedzieraliśmy, tak strasznie się bałam że już tam umrę, że nie zobaczę wnuczka. Obudziłam się z krzykiem, że muszę do dzieci. Na drugi dzień kupiłam bilet do Polski, no, a jak te loty odwoływali, dopiero jak wysiadłam z busa pod domem, ochłonęłam. Jednak teraz lęk, powrócił, czy aż do takich blokad dojdzie. Te policyjne szczekaczki co jeżdżą, te ograniczenia przy wejściu do sklepów. Chociaż nie zamierzam stosować się do tych przykazów, ale dzieci świrują, jak zresztą większość wokół. Nie, ja wiem że to jest teatr, oszustwo, tylko jak obudzić innych, są jak w hipnozie. 
Ale muszę trwać, jak w tym śnie, byle do przodu, najważniejsze jest by przytulić tych których kocham, to życie, rodzina jest najważniejsza. Nie osiągną swego celu, gdy rodziny będą razem. 
Chociaż chwilami zdawać się nam może iż jesteśmy bezsilni i spętani, ale mamy tę Moc, i Wszechświat nas wspiera. Wszyscy będziemy mogli dostroić się do nowych energii, nowych początków i nowych możliwości. Na naszych warunkach, pokonamy zło, oczywiście że nie obędzie się bez ofiar. W tym śnie tłum się zjednoczył i przewaliliśmy się przez tą blokadę. Trzeba trzymać się razem. 










Gwiazdy formują trójkąty i kwadraty - gwiezdny portal 4*4*4*

W numerologii 2020 jest czwartym rokiem uniwersalnym, zaś kwiecień to czwarty miesiąc, w którym to dni 4, ale też 13 i 22 tworzą nam numerologiczny kod 4:4:4 do Bramy 3.
Tak więc gdzie te energetyczne portale mogą nas poprowadzić?  Możemy spróbować znaleźć odpowiedzi nie tylko interpretując numerologiczne znaczenie liczb, czy w astrologicznych aspektach gwiazd. Znaczącymi wskazówkami są synchroniczne powiązania pomiędzy tymi aspektami.
Te dni z główną wibracją 3, możemy porównać do takich portali - przejść przez, które przechodząc możemy dostrzec zapowiedź z czym będziemy się mierzyć w przyszłości. Oczywiście pamiętać powinniśmy że są połączone z innymi, tworząc niezliczone połączenia, których nie sposób odkryć.
Pamiętajmy że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny, i żebyśmy nie wiem jak się wysilali to nie przejrzymy przeznaczenia, pewnie że czasem uda nam się zajrzeć za jakąś zasłonkę, czy to w kartach, innych dywinacjach, ale tak jak w snach czy wizjach, czy aby nie jest dane nam dostrzec, tylko jedynie to, co pomoże nam wypełnić to co mamy do zrealizowania. A co mamy, zrealizować, jaki jest ten prawdziwy cel naszej egzystencji, Wiesz bo ja nie wiem.
 Chociaż jak widać po tym co się wokół dzieje, są i tacy, którym w swej zarozumiałości się wydaje że rozszyfrowali ten boski kod. Jak zawsze pycha ich zgubi.. Pewnie że przysporzą nam trudności, ale jak to mówił mój tatko, "czym wyżej wejdziesz, tym bardziej będzie dupa boleć".  Dlatego nie staram się wypatrywać tych nieprzeniknionych perspektyw, bo wtedy traci się tę najbliższą.
Traktuję te wszystkie wskazówki nie jako wyznaczniki działań, ale jako rady.
Tak błądzimy po labiryncie życia, więc idziemy od bramy 2, przez bramę 3 do bramy 4 i tak po kolei, wystukując kody, przechodząc z piętra na piętra, czasami z jakiejś platformy czy okna, dostrzegamy że chyba znów jesteśmy w pozycji startowej, ale to tylko złudzenie bo nic nie jest takie same.
Liczba 2  w numerologii przyporządkowana jest Księżycowi, 3 zaś jest Jowiszowi i Marsowi, 4 natomiast Merkuremu i Uranowi.
4 kwietnia to sobota, którą włada Saturn, 13 to poniedziałek ( wielkanocny) - Księżyc, 22 to środa - Merkury.
Tak, więc nic dziwnego że te wszystkie ograniczenia jakie ostatnio są nakładane, możemy bardziej dotkliwiej odczuwać, a wiadomości i informacje, jakie będą do nas docierać, mogą mieć odwrotny efekt niż ten w jakim celu były do nas kierowane. Wielu z nas może dosłownie się przejaśnić, co pozwoli dostrzec niuanse i skrywane cele, a że często kiedy dociera do nas iż jesteśmy oszukiwani i manipulowani, rodzi to niejako w nas bunt, a nawet chęć odwetu.
Miejmy nadzieję że poskromimy tą naszą gorącą słowiańską krew, włączymy analityczny Merkurowy rozsądek, chociaż i ten styczniowy trudny aspekt pomiędzy Saturnem i Plutonem, pomaleńku się rozluźnia, co sprawia że i z nas opadają więzy. Tylko że jedne opadają a inne oplatają, i nasze reakcje będą zależne od tego ile mamy we wewnątrz  tej pierwotnej "dzikości".
Mamy zarządzone izolacje, odstępy jak i te ochronne gadżety typu maski, rękawiczki, płyny, które jak wiem z osobistego doświadczenia nadużywane doprowadzają, w efekcie do odwrotnego celu, czyli obniżają odporność, a nawet mogą przyczynić się do powstania chorób (egzema na dłoniach, duszności i problemy z ciśnieniem, sercem, krążeniem)
Pewnie że jedni ślepo zastosują się, u innych włączy się bunt, ale jak zawsze powinniśmy dążyć do równowagi, o nawet mamy po drodze między Bramami pełnię w Wadze (8.IV). Kiedyś działano w białych rękawiczkach dziś pcv, więc załóżmy i te maski, pograjmy w tym interaktywnym teatrze, ale nie wybiegajmy na scenę, pozostańmy widzami. Poczekajmy, aż ujawnią się pierwszoplanowe postacie, a i też będziemy mogli dojrzeć kto pociąga za sznurki pacynek.
Przez cały kwiecień planety, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Pluton są bardzo aktywne, przynosząc nam potężne energie planetarne, ponieważ Mars wzmaga ogniste emocje, Jowisz wzmacnia i rozszerza, Saturn chce ograniczyć, Pluton zaś przekopuje się do wnętrza ( nas, Ziemi, Zaświatów), a Uran przynosi zmiany, a Merkury pośredniczy jak zwykle w komunikacji.
Z tego wibracyjnego portalu liczby  3, utworzonych z trzech 4, gdzie głównie to Księżyc tworzy aspekty,  przechodzimy do portalu liczby 4, w którym zachodzą bardziej znaczące aspekty, jak pierwsza z trzech koniunkcji Jowisza i Plutona (5.IV.), kwadratura Słońca do Plutona (14.IV.), nów Księżyca (23.IV.).
Tak jak te daty Bramy, także te koniunkcje Jowisza, które nastąpią, również trzy razy w tym roku, 5 kwietnia, 30 czerwca i 12 listopada. można postrzegać jako początek, środek i koniec cyklu.
Chociaż skutki tego wyrównania Jowisza z Plutonem, odczujemy od końca marca do końca grudnia, te konkretne daty mogą dostarczyć wskazówek co do tego, co dzieje się w ramach tego przeznaczenie losu. Pomimo że ta kombinacja kosmicznych sił może być dość niestabilna, więc my też  możemy poczuć i zobaczyć, wzrost wzmożonych emocji, ale przede wszystkim jest to także niesamowita okazja do wzrostu i obfitości. Te dwie planety się spotkały się około 13 lat temu, tyle że w Strzelcu, teraz rozpoczynają kolejny 13 letni cykl. Podczas gdy gospodarka może być podkreślona na poziomie globalnym, na poziomie osobistym, Jowisz i Pluton mogą stworzyć nowe możliwości obfitości. Użyj tego wyrównania, aby zaprosić obfitość do swojego życia i zacząć rozpoznawać obfitość, która jest zawsze wokół Ciebie. Użyj tych energii, aby zobaczyć drzwi, które się otwierają, a nie te, które się zamykają.
Kod 4:4:4 w sumie daje nam liczbę 3/12
Kiedy szukałam obrazka, aby zilustrować cyferki, myślałam bardziej o kwadratach, trójkątach, wewnątrz siebie tak jak dotychczas mi się kojarzyło taka wielka brama, a w niej coraz mniejsze furtki, ale pomyślałam że to nie tylko suma, a też to 4 do potęgi 3 czyli 64,  
4³ = 64  (6+4=10) numerologicznie to 1 liczba początku, rozwoju.
1 to Słońce, a tuż po 13  mamy kwadraty Słońca z Plutonem (14) i Jowiszem (15), jest to czas kiedy jesteśmy wezwani, aby przypomnieć sobie, gdzie leży nasza prawdziwa moc i siła.
Jak możesz wzmocnić siebie? W Tobie jest niesamowite źródło miłości, mocy, mądrości, wiedzy i Boskości. Użyj tych energii jako przypomnienia, aby się z tym połączyć. Możemy poczuć taką intensywność, tylko kiedy jesteśmy ściśnięci, tak jak teraz w tych 4 ścianach,  abyśmy mogli uwolnić więcej naszego potencjału i naszej wewnętrznej boskiej iskry na ten świat. Tylko nie na oślep, lecz w sposób przemyślany, zaplanowany, a do tego potrzebujemy wiedzy, na znalezienie i przyswojenie, której otrzymaliśmy właśnie ten czas.
Po 19 gdy Słońce, a także i  Księżyc  22  przemieszczą się do ziemskiego Byka, pomogą nam by poczuć się bardziej komfortowo i ugruntować kierunek naszego życia, tym bardziej że ta trzecia ostatnia brama w  tym kwietniowym cyklu, otwiera się na Nów Księżyca (23) w Byku.
A Księżyc w nowiu niesie energię zmian i nowe informacje mogą pojawić się na powierzchni, co może  nas zaskoczyć. Ale dzięki uziemionej energii Byka  będziemy w stanie poddać się i pozwolić sobie płynąć z większą swobodą.
Lecz kiedy to 24.IV.  Pluton zacznie się cofać, a energie nowiu zaczną słabnąć, możemy poczuć się skłoni  do refleksji, a może nawet do zmiany naszych celów i strategii na przyszłość,  chociaż 26.IV. Słońce zrównuje się z Uranem, przypomni nam, byśmy nadal płynęli i poddawali się procesowi.
Jest to czas na niezachwianą wiarę w siebie i na ścieżkę, która się przed nami rozwija.

środa, 1 kwietnia 2020

Moc jest w nas



💖JESTEM Z MIŁOŚCI 💖💖
💖POWSTAŁEM Z MIŁOŚCI💖
💖  DOBRE ZDROWIE JEST WE MNIE 💖
💖JESTEM WOLNY/A 💖
💖JA i MOI BLISCY SĄ BEZPIECZNI 💖
💖ŚWIATŁO  MIŁOŚCI ROZŚWIETLA  MROK  💖ROZPRASZA  BLOKADY 💖


O pełnych godzinach połączmy MOC
Możesz dowolnie, kierując się własną intuicją wzmocnić, tę afirmację (świecami, kadzidłami, czy muzyką)
zalecane kolory biały i srebrny,
np. taką o bardzo wysokich wibracjach https://www.youtube.com/watch?v=-bLZUvtvvfE&list=RD-bLZUvtvvfE&start_radio=1&t=2735