I ta słoneczna jedynka dodatkowo wzmacniana przez "0", wskazuje że dzisiejszy dzień wielu z nas może mieć ochotę poświęcić tylko dla siebie, ale przecież mamy 9 z dnia, 7 z miesiąca oraz 3 z roku.
Tak nie zawsze chcieć to móc, to że chcemy działać coś robić, nie oznacza że to "coś:" wykonamy, bo jeśli nie zewnętrze ograniczenia, to o ile nie częstsze nasze wewnętrzne blokady sprawiają że jest to tylko słomiany zapał.
Merkury wróżbita
Władcą wtorku jest Mars, który jest planetą działania, ale dziś w układach cofających się planet, wskazuje bardziej na wpierw pomyślę, potem działam.
Merkury wrzucił bieg wsteczny, i od razu spotykając się z Marsem, wskazuje nam bardzo dokładnie że około 18 czerwca (+-1 dzień) gdy to po raz pierwszy doszło do spotkania obu na 21° Raka, otrzymaliśmy pierwsze wskazówki, czy też sposobność do podjęcia działań. Nie jest to odległa przeszłość więc warto było by sobie przypomnieć co się wydarzyło, ponieważ teraz gdy ta koniunkcja odbywa się na 4° Lwa, możemy odwrotnie jak w czerwcu, zbyt pochopnie zadziałać, na konkretne działanie mamy czas do 3 września kiedy to na 10° Panny odbędzie się ostatnie trzecie spotkanie w tym roku.
Tak więc jeśli w czerwcu nie spieszyłeś się z działaniem np. odbiorem, podpisaniem jakiś dokumentów, wiadomości to i teraz zwolnij, przemyśl i dopiero spokojnie zbierz wszystkie informacje czy zaświadczenia, są wakacje i urzędnicy też pracują na zwolnionych obrotach, we wrześniu w poukładanej Pannie dostaniesz odpowiedź, ale jeśli do września nie przygotujesz wszystkiego dokładnie, to niestety następną okazję będziesz mieć dopiero w 2021 roku, tylko że wtedy może nie być już lekko, gdy nie wykorzystasz danej Ci prolongaty od wszechświata.
I co ciekawe napisałam to, a czytając by wyłapać błędy ortograficzne, dotarło do mnie że mogę sama znaleźć w tym podpowiedź do swojej sytuacji, więc jak w czerwcu (dokładnie 17) mój lekarz nie chciał dać skierowania na badania, a teraz gdy jest na urlopie dostałam (4.VII), nie będę się spieszyć, przecież mam i do innych specjalistów zamówione wizyty, tylko o czym się dowiem we wrześniu, nie zapeszam tylko zbieram papierki dla króla zusa.
To takie pomysły odnośnie dzisiejszego spotkania Merkurego i Marsa, ale jest też dziś, chyba o wiele bardziej ważny aspekt: sprzeciw Słońca względem Saturna, jest to także drugie z trzech tego cyklu na osi Rak- Koziorożec, pierwsze odbyło się 27 czerwca 2018 na 5°, teraz mamy na 17°, podsumowujące trzecie 21 lipca 2020 na 28°.
A dlaczego jest to tak ważne, przecież co roku mamy podobne opozycje, tak podobne z tą różnicą że nawet te sprzed 30 lat które odbywały się na tej samej osi Rak- Koza, nie miały tych współuczestników debaty jak mamy teraz. Ten sprzeciw można porównać do debaty, gdzie z jednej strony stołu mamy w 7 domu Słońce i Węzeł płn na 17° i tuż obok na 7° Raka , a na przeciwko w 1 domu Saturn i Węzeł pł na 17° i tuż obok Pluton na 22° Koziorożca.
Słońce, Rahu i Wenus w domu partnerstwa, związków, w znaku rodziny i domu, przeciwstawia się Saturnowi, Ketu i Plutonowi w domu określającym zewnętrzny wygląd, znaku kariery, ograniczeń.
Słońce jest w swoim znaku, Wenus swoim domu razem z Rahu mówią "mój dom, moje królestwo" "wolnoć Tomku w swoim domku", ale Saturn także jest w swoim znaku, razem z Plutonem i Ketu zaprzeczają, stawiają ograniczenia, " ależ możesz rybko, ale to my odkręcamy lub zakręcamy kurek z wodą".
Tak, tak możemy wierzyć tym Neptunowo- Rybnym wizjom przejścia w 4 czy tam inne wielo-wymiary, tylko ile z tych prehistorycznych rybek wy-owulowało, a ile po prostu zdechło.
Chiron tzw. wewnętrzny nauczyciel dziś także zaczął się cofać na 5° Barana, wskazując że to w sobie mamy szukać, a nie na zewnątrz, dlaczego to czujemy się ograniczani, co też w nas nie jest w pełni uświadamianą raną, z przeszłości, tylko masz wpierw dobrze przemyśleć czy na pewno to są urazy, których doświadczyłeś a nie te jakie często sobie wymyśliliśmy. Ostatnio gdzieś we wiadomościach TV mówiono o dzieciach, które wymyślają że zostały skrzywdzone, i pomyśl czy te żale do rodziców czasem nie są tylko przerysowanym jednym zabronionym cukierkiem, niekupioną lalką, czy klapsem, które w dziecięcym żalu urosły do potęgi. Sama miałam taką lalkę, o którą przez lata nosiłam żal do rodziców, na szczęście "los" postawił na mojej życiowej drodze kilku dobrych nauczycieli, czy może już takim jestem dziwnym typem, i krótko pamiętam urazy.
A wracając do tematu astrologicznych aspektów, których zakres to nie tylko dzisiejszy dzień, ponieważ nic nie dzieje się tak już, i tak też te zjawiska dzieją się oczywiście odpowiednio do prędkości ruchu planet, w różnym czasie. tak też i te zaczęły oddziaływać kilkanaście godzin lub dni wstecz, jak teraz pomału będą słabnąć, ale też jednocześnie wpływać na te, które były i te następne nadchodzące.
Jest jeszcze jeden aspekt czyniący dzisiejszy dzień środkowym punktem
Mamy 1 kwadrę Księżyca, a jest to środek między nowiem a pełnią, a także jak wiemy między całkowitym zaćmieniem Słońca a częściowym zaćmieniem Księżyca, i znów ta oś Rak- Koziołek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz