
Tak to już czerwiec, którego nazwa jak i koloru czerwonego, wywodzi się od owada czerwca polskiego.
Czerwiec to szósty miesiąc roku, czyli jesteśmy prawie na półmetku, trochę nas te kilka ostatnich miesięcy zmęczyło.
To czy teraz ruszymy z impetem do przodu ?
Chyba jednak dobrze by było, byśmy troszkę ostudzili tę naszą gorącą czerwoną słowiańską krew, która aż bulgoce w żyłach.
Wczoraj kiedy zaczęłam pisać o energetyce czerwca, a te obrazy symboli sabianskich, przypisane do stopnia znaku zodiaku, na którym zachodzić będą gwiezdne aspekty, po raz kolejny doświadczyłam tej myśli, że wiele rzeczy, jest stymulowanych, dosłownie zaplanowanych.
Ktoś powie to przypadek, czy przeznaczenie, a co jeśli nie do końca, przecież to że będą zachodzić pewne aspekty planet na niebie, można obliczyć na bardzo długo wcześniej, więc ile to wydarzeń można zaplanować.
Powiesz po co, może aby mieć argument, "tak mówiły proroctwa, a nawet astrolodzy, i inni tak przepowiadali".
Lecz może lepiej nie zaprzątać sobie takimi myślami umysłu, bo nawet jeśli tak jest, to przecież nawet najbardziej dopracowane strategie, mogą mieć zupełnie odwrotny rezultat niż ktoś przewidywał.
Tak więc lepiej zająć się i myśleć tylko o pozytywnych sytuacjach, o możliwościach jakie mogą się przed nami pojawić i jak możemy je najlepiej wykorzystać dla swoich celów, realizacji marzeń i pragnień.
Przysłowie: W czerwcu się okaże, co nam Bóg da w darze.
Miesiąc czerwiec będzie pod patronatem bogini Wenus, już przez to że jest szóstym miesiącem, a jest to liczba, którą się opiekuje Wenus, dodatkowo 3 czerwca, ma miejsce wyrównanie Wenus ze Słońcem, od teraz będzie pojawiać się jako gwiazda poranna - Jutrzenka.
To przejście z gwiazdy wieczornej na gwiazdę poranną jest uważane za odrodzenie Wenus.
Kilkanaście godzin przed tą przemianą, Wenus konfrontuje się z Marsem, ciekawie obrazują to symbole sabiańskie:
Ascendent "Dzięki pomocy wyobraźni utracone możliwości zostają odzyskane."
Wenus "Dwoje holenderskich dzieci, rozmawiają ze sobą i wymieniają się wiedzą."
Mars "Oficer wydaje instrukcje swym podwładnym, przed symulowanym atakiem z użyciem żywych tarcz."
Tak mi się skojarzyły te symbole sabianskie z tym co dzieje się ostatnio i przysłowiem "dzieci i ryby głosu nie mają" Dla władzy, lud jest kapryśnym dzieckiem, a "To, czego ty chcesz, jest mało ważne".
Więc licz na siebie, wykorzystaj to co Wszechświat Tobie ofiaruje, Merkury władca Bliźniąt z Boginią Wenus, dostarczą potrzebnych informacji, wesprą w przeanalizowaniu ich i pobudzą szare komórki do wdrożenia własnych planów i strategii.
I dzięki zdobytej wiedzy, wyobraźni i intuicji, tym darze od Wszechświata, możemy kreować naszą rzeczywistość, nasz byt codzienny, nasz dobrostan, któremu patronuje Bogini Wenus.
Symbol sabian odrodzenia Wenus:
Ascendent "Spienione fale ukazują władzę wiatru nad morzem."
Słońce / Wenus "Przerzucając most nad fizyczną przestrzenią i społecznymi różnicami, dwoje ludzi komunikuje się telepatycznie."
5 czerwca w piątek, który to dniem opiekuje się Wenus, podczas nowiu Księżyca zostanie otwarta Brama ZaćmieńSymbole Sabian nowiu - zaćmienia Księżyca:
AC "Dziecko i pies noszą pożyczone okulary."
Księżyc "Mewy krążą nad statkiem w oczekiwaniu pożywienia." Słońce "Aktywistka wygłasza emocjonalne, dramatyczne przemówienie."
To jest drugie zaćmienie w tym roku, ale pierwsze zaćmienie z Węzłami na osi Bliźnięta / Strzelec, po za tym zaćmienia Księżyca w Strzelcu nie mieliśmy od 2013, co również wskazuje na rozpoczęcie nowego cyklu Zaćmień.
Oś Bliźnięta - Strzelec to oś Węzłów Księżycowych, to kierunek w jakim to przeznaczenie - karma nas wszystkich - grupowo prowadzi, przez następne około półtora roku, to będzie nasza wspólna karmiczna lekcja ze Strzelca -Węzła południowego do Bliźniąt - Węzła Północnego.
Zaćmienie daje nam pierwsze wskazówki, czego możemy się spodziewać po nadchodzących zaćmieniach na tej osi.
A czego to Wszechświat będzie nas uczył? Tego co zwykle, przecież ten proces jak wszystko we Wszechświecie powtarza się cyklicznie. Ten akurat zaćmieniowo -węzłowy powtarza się co 18-19 lat, więc jedni po raz pierwszy będą przerabiać tematy zaćmień, inni natomiast powtórzą materiał, z dodatkowymi zadaniami, taka szkoła życia. Niby nowe podręczniki i dydaktyczne pomoce, ale odkrywasz że materiał ten sam do przerobienia.
Oś Strzelec - Bliźnięta to komunikacja, dociekania prawdy, ciekawość, logika, informacje, konkretne fakty, jak coś zastosować w praktyce, sąsiedztwo, krewni, współpracownicy, rodzeństwo, krótkie podróże, pilnujemy się własnego podwórka, taka energia dla ogółu, ale przecież każdy z nas ma swoją indywidualną oś karmiczną, więc nie każdy będzie z ochotą zastosowywał się do tych ogólnych tendencji, np. mając urodzeniowe węzły na przeciwnej osi Bliźnięta - Strzelec, taki ktoś będzie dążył do poznawania świata i innych kultur, zapragnie hucznych, masowych imprez. Ale to przecież za 9 lat, kiedy energie znów się odwrócą, świat będzie chciał ekspansji, a przykładowy ktoś eksploracji własnych czterech kątów.
Aby uzyskać wskazówki na temat tego, co ten nowy cykl Zaćmień, może wywołać w Twoim życiu, przypomnij sobie lata 2010–2013 ( poprzednie w Strzelcu) oraz 1966, 1984, 2002 ( cykl Saros) i zobacz, jakie znaczące, zmieniające życie wydarzenia miały w tym okresie miejsce.
Nie chodzi o to, że będziesz powtarzać takie same wydarzenia, ale mogą dotyczyć podobnych sytuacji, możesz równie dobrze odkrywać, że zdobywasz wyższy poziom, tego czego się nauczyłeś w tamtym czasie i zastępujesz je nowszą i bardziej zaawansowaną mądrością.
Zaćmienie Księżyca w pełni wpływają na nasze emocje i wspomnienia z przeszłości, wskazując, że musimy porzucić stare wierzenia, usunąć rany, zapomnieć o urazach z przeszłości i skierować nasze oczy na przyszłość, na nowe ścieżki i nowe projekty życiowe.
Tylko jak na razie to energie wywołują "burze mózgów", jednak bardziej to przypomina tą dziecięcą zabawę "cisza na morzu", więc milczymy cichutko, czasem tylko coś klikniemy, a bałwanów i pajaców robią ze siebie "zarządzający grą", starając się nas sprowokować.
Zapewne znajdą się tacy np. z węzłami na osi Waga- Baran, czy Bliźnięta - Strzelec czy Koziorożec - Lew, którzy nie zdzierżą i w pewnym momencie "rykną" - "Dość, zmieniamy grę", tylko na jaką? Może w "łapki" lub w "dupniaka", lecz jak na razie tak oni i ich przeciwności, dostosowują się do wdrażanych reguł, ale już niedługo wszyscy mogą poczuć "ogień", kiedy to Mars wejdzie do Barana, bo przecież to będzie już energia następnego zaćmienia Księżyca 5 lipca, do którego otwiera energetyczny portal zaćmień, ten Strzelca w pełni (5.VI.) oraz zaćmienie Słońca Raka w nowiu (21.VI).
I już wybiegłam troszkę do przodu, gdyż zanim to dojdzie do słonecznego zaćmienia połączonego z letnim przesileniem, będziemy mieli kilka ciekawych aspektów - ten pierwszy tworzący pół-krzyż w trakcie zaćmienia Księżyca to kwadratury Marsa do Słońca i Księżyca.
Jednak iż Mars władca Barana jest jeszcze w Rybach, jak to zobrazowały symbole sabianskie:
AC"Dziecko i pies noszą pożyczone okulary."
Słońce " Krzepki młodzieniec przemienia się w dojrzałego myśliciela." Mars "Parada wielkanocna." buntownicze energie zaćmień mogą jedynie polegać na "młodzieńczych spacerach", przecież krótko przed zaćmieniem Księżyca, w piątek rano Merkury z Uranem przekaże informacje że jakiś "treser" może pogrozić knutem, a dla "dzieci - ludu" ważny jest wpierw pełny brzuch. Symbole :
AC "Poskramiacz lwów pokazuje swe umiejętności i charakter."
Merkury: "Mała, naga dziewczynka pochyla się nad jeziorem, próbując złapać rybę."
Uran : "Udekorowana świąteczna choinka. "
Ciekawe że na sobotę 6 czerwca, zaplanowany jest protest, jaki będzie miał przebieg? Miejmy nadzieję że " krzepki młodzieniec" z symboliki sabian, nie okaże się jakimś "chętnym burd", a może to być znów nadgorliwy "przebieraniec" w mundurze. Zajrzyj do tych symboli na 6 czerwca https://za9b.blogspot.com/2020/05/do-gwiazd-czy-powrot-na-drzewo.html
A może zmienią formację na ochronę tych, których powinni ochraniać i bronić, tak jak to opowiadał mój śp. mąż, kiedy to w tych "lustrzanych" do dzisiejszych latach, został zdegradowany do szeregowca za odmowę udziału w tłumieniu rozruchów, a przecież nie zrobił tego tylko on.
Czuję, że jakieś plany będą wdrażane, aby ludzi poniosło, czy "im" się uda, oby nie.
Tyle że to nie na wiele się może zdać, bo przecież 11-13 następna okazja do podsycenia, podziałów między ludzkich.
Zdarty welon... demonstracja robotnicza..... czujne oko.... biały baranek - ofiara? z kogo?
Monstrancja jest zakrywana welonem, procesja Bożego Ciała, a kto patrzy, "wieli, mały brat"
A potem ... rozbity flakonik, rozsiewa woń.... pod czujnym okiem..... - gaz? patogen?Mars zaczynał miesiąc od "symulacji" czy teraz będzie realizował plan, czyj?
Oj, chyba wiem? jak kiedyś ten sen z bijącymi się synami o papierowy samolocik, czyżby odezwał się głos z nieba, Kainie, gdzie..... Nie to dopiero na tym ostatnim sądzie, teraz jeszcze buta zwycięża, składając "żywe tarcze" w ofierze. Lecz wszystko do czasu, oliwa ....., prawda zatryumfuje.
Jakie to sensacyjne informacje ujawniać zacznie Merkury kiedy to zacznie się cofać 18 czerwca, a Mars z Plutonem (19), przedstawią stare prawdy w nowej formie, bo przecież bilans musi wyjść na zero i krąży, krąży złoty pieniądz...... i tu znów będzie okazja, do stwierdzenia to karma, Bóg tak chce, (20) Słońce w koniunkcji z węzłem Północnym w opozycji do południowego, Mars przybija piątkę z Jowiszem, a na zakończenie dnia Słońce przechodzi do Raka.
Tak półżartem, czas ideał na realizację Projektu Blue Beam, albo powrót starych bogów - ufo, alb coś w tym stylu. Sobota dzień Saturna, wibracja dnia 3 - Jowisz, i ta noc, Noc Kupały - Sobótka, wracamy do korzeni, czy tylko zmieniamy stare nazwy na nowe, jak z ulicami.
Po zaczarowanej nocy, wczesnym rankiem mamy nów Księżyca w Raku z zaćmieniem Słońca (21), jest to ostatnie z serii na osi Koziorożec - Rak, dawniej astrolodzy przepowiadaliby że faktycznie zmienimy flagę co sugerują symbole sabianskie.
Tak zaćmienia Słońca zwiastowały kłopoty władców, a natomiast Księżyca ludu, więc czy to pora na "umarł stary ład, niech żyje nowy", cóż nie ma tak pstryk i zmienia się świat, także i te zapowiadane przejścia na wyższe wibracje, wymiary, przed nami jeszcze wiele, wiele doświadczeń, lekcji życiowych.
Pewnie dla wielu będzie następował ten "nowy ład", ale tak jak przez tysiąclecia, nadal pozostaną gdzieś ci, którzy będą żyć w/g odwiecznych praw, otworzyć się na nowe idee, nie znaczy zapominać o tych podstawowych, o czym zapewne Neptun zechce nam przypomnieć w czasie swojej wstecznej podróży którą rozpocznie 23 czerwca, a będzie ją kontynuował do 29 listopada, ciekawie się zapowiada od burzy pod czujnym okiem chińskiego sługi, do wybuchu wulkanu jako pouczanie nauczyciela, czyżby niepokorni będą poddawani próbom wody i ognia, ech dezynfekcja tylko, bo przecież teraz będzie to stan dart, zbyt wielu się posr.... ze strachu, ale tak to jest gdy braknie wiedzy, wyobraźni, a przede wszystkim wiary.
I tak jak w każdej szkole, tak też i w tej szkole przez życie, zmieniają się przedmioty i tematy lekcji i ich wykładowcy, tak też i kiedy to Neptun do łączył do repetytorium, 25 czerwca Wenus kończy swoją semestralną misję, oczywiście jeszcze do 27 lipca kiedy to powróci do miejsca, z którego zaczynaliśmy ten etap, pozbiera i oceni nasze prace, zanim rozpocznie 4 sierpnia całkiem nowy semestr z nowymi opracowaniami starych i nowych tematów.
Do tego karmicznego tańca z Węzłami Księżycowymi, 26 czerwca także i Mars dorzuci swój kamyczek, w kabaretowym prześmiewczym stylu, ale inteligentny widz dostrzeże aluzje, i doczyta
między wierszami, co też autor ma nam do przekazania. Czy ktoś uwierzy że Mars naprawdę zgnuśniał i obrósł w sadło, jeśli tak to już po kilku godzinach, tj 27 czerwca widzimy golasa Marsa wyłaniającego się z lasu wodorostów, ale już w pełni otwartego na nowe idee i skorego do działania, ten stary nowy ja, nową grę czas zacząć, ale to ja/ ty mam być głównym graczem. To Ty masz trzymać ster. Ahoj przygodo.
Pamiętając że nawet w tłumie, możemy czuć się jak na bezludnej wyspie, jak nowo narodzone dziecko, ale tak jak Mars przechodzi do Barana w foczych objęciach, by zaledwie po przejściu kilkunastu minut znaku, otrzymać z odległych Wodnik-owych sfer wsparcie od dziadka Saturna, (sekstyl 28 czerwiec),
Oczywiście nie każdy Mars, to Robinson Crusoe czy inny życiowy rozbitek, rozpoczynający nowy etap na ruinach starego, mogą to być tanie draby, realizujące swoje niecne plany, https://www.youtube.com/watch?v=FBhJWDK88Ec
Ale to przecież takie draby są niejako tworzeni przez nie proporcjonalne dzielenie dóbr, tworzonych przez masy, ale przez nielicznych, taką lekcję zadają nam w ostatnim dniu czerwca, Jowisz z Plutonem, a że obaj są w biegu wstecznym i jest to ich powtórne spotkanie prawie dokładnie na tym samym stopniu, z tą małą różnicą ascendentu. Rozwiniemy te niuanse w osobny opracowaniu. Teraz kończymy miesiąc może niezbyt optymistyczną myślą "nie dla psa kiełbasa, czyli módl się i pracuj......, a profity do kieszeni poborcy i tak trafią." No bo przecież rewolucyjne idee o równości, braterstwie, tolerancji to jak na razie utopia.
Czy na pewno, a gdzie miejsce na Wiarę, Nadzieję i Miłość, dlatego powinno się na wszystko i wszystkich patrzeć obiektywnie, nie osądzać, bo tak naprawdę nikt nie wie jakie ma zadanie i cel do wypełnienia w tym życiu. To co mnie się wydaje być dobrem, dla innego będzie cierpieniem i odwrotnie, ale to nie znaczy że mam czynić świadomie źle.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz