Dlaczego od pełni a nie od nowiu, i to aż w półrocznym odstępie, przecież pełny cykl to czas od nowiu do nowiu, oczywiście że tak, to cykl miesięczny, ale między nowymi Księżycami w jednym znaku upływa około roku, i tak jak połowa cyklu miesięcznego to czas między pełnią a nowiem, tak tez jest i w cyklu rocznym.
Od pełni do nowiu, kiedy Księżyca ubywa, to czas na oczyszczanie, robienia miejsca na nowe, usuwania zbędnych rzeczy, relacji, tego wszystkiego co przeszkadza we wzrastaniu, rozwoju.
Ten półroczny cykl dodatkowo wyznaczają i wzmacniają zachodzące Zaćmienia w Strzelcu, od tego czerwcowego podczas Pełni zaćmienia Księżyca , do grudniowego podczas Nowiu zaćmienia Słońca.
Pełnia jest czasem zbiorów, a w tą 5 czerwca zbieramy żniwa te mniejsze z majowego nowiu w Bliźniętach, jak i z tego co posialiśmy i nad czym pracowaliśmy od nowiu z listopada 2019 w Strzelcu.
I można rzec, tak wkoło to samo, cykle powtarzają się i uzupełniają wzajemnie, siejemy, zbieramy, jemy, pijemy, kupujemy, marnujemy, wymyślamy mody, marki tylko po co?
Podobno dla wyższych celów, których tak naprawdę nie potrafimy sprecyzować, ten odwieczny ludzki dylemat, "po co tu jestem - dlaczego żyję", "czy naprawdę jest "coś" więcej", i czy to się zmieni, nie sądzę, bo taki jest nasz cel pobytu tu na ziemi, doświadczać bycia człowiekiem.
Wszyscy zapominają, że jeśli naprawdę przejdzie się na ten iluzoryczny wyższy wymiar, przestanie się być człowiekiem, stanie się jakimś tym "wyższym bytem", którym tylko z naszej perspektywy jest być tak fajnie. Lecz to temat na inną okazję, powiem tylko ja chcę być tu i tą jaką jestem, jak najdłużej świadomie i w pełni odczuwać wszystkimi zmysłami tak te miłe jak i bolesne doznania, ale to zrozumieją tylko ci, którzy czują tą swoją "energetyczną" część.Kiedy dziś rozłożyłam te karty, pomyślałam: "Czy tak naprawdę to mamy inną opcję niż płynąć z nurtem wydarzeń" .
I prawdę mówiąc to nie bardzo wiem, jak opisać te karty, chociaż tych myśli jakie napływają, jest tak wiele jak tej wodnej energii w tym przesłaniu. Tonę 💧 Nie, chociaż nie umiem pływać, a większa woda budzi we mnie lęk, chyba w poprzednim życiu przeszłam "próbę wody", ciekawe że w snach robimy to wszystko co nie wychodzi nam, czy przed czym odczuwamy blokady w realu.
To intuicyjne przesłanie, więc mam przekazać to co czuję, nie to co mówi świadomy umysł, który chciałby tłumaczyć według przypisanych znaczeń do kart, a intuicja podpowiada pojedyncze słowa, krótkie zdania, no tak tylko dla mnie są jasne i wystarczające np. czas - życie płynie, bądź rzeką - królową, dostosowuj się do warunków, otoczenia.
Tak płynąć, jak rzeka, naturalnym rytmem życia, od pierwszej kropli, poprzez bycie niesfornym strumykiem, rwącą wylewającą swe wody rzeką, do wpłynięcia i połączenia się z morzem, przy tym dbać by nie wyschnąć zbyt szybko po drodze, chociaż tak jak i wyschnięta rzeka, możliwe że wrócimy jako kropla deszczu, przecież taki jest cykl życia.
No tak, ta rzeka wcale nie jest tym ogromem kropel wody, to rzeka czasu i przeznaczenia, naszych emocji, uczuć, myśli, to rzeka życia, po której chcemy czy nie płyniemy, raz wpław, raz sklecimy sobie jakąś tratwę, pewnie że obok inni mają te jachty, czy inne wypasione statki, ale czy chciałbyś być pasażerem wraków na dnach akwenów. Brry.
Jeśli uznałeś że przesłaniem jest bycie biernym, pozwolić by fale wydarzeń niosły Cię w
niewiadomym kierunku, to się mylisz. Płynąć z nurtem, nie oznacza bierności, poddawania się, mamy być elastyczni, dostosować się do warunków, sytuacji jak woda gdy napotyka przeszkodę, opływa, a dopiero kiedy zawalidroga jest zbyt duża spiętrza się, a potem pllum....No wiec przed nami pół roku, przygotowywania się na "Nowe", o którym tak jak zwykle, gdy zaczynamy cokolwiek zmieniać, czy to sami czy inni, naprawdę nic nie wiemy, oprócz tego że nadchodzi. Może ten szum i rwetes wokół jaki zewsząd do nas dociera, wcale nie oznacza że przed nami wodospad, czy nadciągający huragan, a może ignorujemy te odgłosy i bezmyślnie podążamy ku swojej zagładzie. Tak prawdę mówiąc, to nikt nie wie, jakie mogą zaistnieć skutki tych zmian.
I to opowiadają karty:
★ Królowa rzeki - prąd, uwalnianie, naturalny ruch -
- Nie bój się i idź wraz z biegiem wydarzeń. To może być przygoda!
★ Paź kielichów
- Pozwól sobie cieszyć się drobnymi przyjemnościami
★ Królowa Kielichów
- Bądź w przypływie - płyń nurtem życia
★ Umiarkowanie
- Ucz się metodą prób i błędów
★ Uwolnij się
- Podejmij ryzyko i doświadczenia jako drogę do wzrostu i nauki.
★ Dawanie innym znać
- Jak tylko ujawnisz swoje najskrytsze potrzeby innym osobom, wasza więź się umocni.
★ Harmonia - Balans - Bycie w zgodzie z innymi.
Muzyczny dopisek do kart :
Królowa bez korony.. https://www.youtube.com/watch?v=WLJi-V-m70g
Tak chcemy czy nie, jest czas zmian, ale jeśli to my sami się nie zmienimy, będzie trudniej a może nawet wcale nie podołamy w tym "nowym", a przecież tego akurat nie chcesz.
Mamy być tymi, które kierują swoim życiem, bo Królowa wie czego chce i wyraźnie określa innym czego od nich oczekuje, koniec z dziecinnym myśleniem, a "może się domyśli'', pomyśl ile już na te "domyśli' czekasz, a może to ktoś czeka na twoje.
No tak mamy płynąć, ale nie jak rozlana woda, my posiadamy "inteligencję", mamy być i twórcą i melodią, a także współgrać z innymi jak najlepszy chór. Lecz przecież do wirtuozerii, potrzeba niejednej próby, naszych i innych pomyłek.Po pierwsze jeśli jeszcze tego nie potrafimy, lub dostrzegamy te dysharmonie pomiędzy naszymi "chcę a mam" potrzebujemy nauczyć być po prostu dobre dla siebie samych… A co to znaczy?
Może zacząć robić coś tylko dla siebie, nie dla partnera, dzieci, rodziców czy innych, Ty sama wiesz czego ci brakuje do szczęścia.
Życie ma być dla nas atrakcyjne – wtedy chce się żyć!
Tak jeszcze jedna podpowiedź, tekst tej piosenki wydaje mi się świetnie uzupełnia obrazki kart.
Pytasz mnie, jak powstrzymać ten czas?
Pędzi tak, jakby wpadł w jakiś trans.
Powiem Ci, na ciężkie czasy
Horacy radził tak:
Horacy radził tak,
Chwytaj dzień,
tak by znaleźć swój rytm.
Chwytaj dzień,
ciesz się chwilą i żyj!
Zawsze idź za głosem serca,
a dojdziesz tam, gdzie chcesz!
Tam, gdzie chcesz!
Chwytaj dzień,
z całej siły go łap!
Chwytaj dzień,
aby czuć życia smak.Nie martw się o własny finał
i klaruj wina swe!
Chwytaj dzień!
Apoteozę świata w domu sobie zrób
raz-dwa!
I pod narkozą nieba pięknie, lekko trwaj i trwaj!
Nie kochaj się w przedmiotach,
nie pożądaj zła,
trzymaj się w życiu tego, co nietrwałe,
co łagodne, co pogodne, co ci w duszy gra!
Chwytaj dzień,
z całej siły go łap!
Chwytaj dzień,
aby czuć życia smak.
Nie martw się o własny finał
i klaruj wina swe!
Chwytaj dzień!
https://www.youtube.com/watch?v=SYcLzu97BLg



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz