poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Semafor w górę

Przesłanie od Aniołów na miesiąc sierpień brzmi:
Miłosierdzie : Jestem pełen miłosierdzia 
Okazja do przebaczenia - Skup się na swych pragnieniach, a nie na obawach czy żalach.
Tak więc nie ma co siebie czy innych obwiniać, że nie osiągnęło czy zdobyło tego czy tamtego, wiem nie każdemu łatwo jest przebaczyć, ale to wcale nie znaczy że mamy zapomnieć czy godzić się na złe zachowanie, ale tylko tak rozwijamy w sobie cnotę miłosierdzia.
W sierpniu otrzymamy od Wszechświata szanse i okazje do uwolnienia się od bólu i trudności.
Kwadrat Urana ze Słońcem 2 sierpnia, może być taką pierwszą wskazówką, które możemy odczuć, ta energia nie zaskoczy nas, a raczej potwierdzi to, co wiemy już jakiś czas.
Jeśli jest coś co musi zostać uwolnione czy też, cokolwiek słabe lub chwiejne w Twoim życiu, prawdopodobnie się zawali. Czasem trzymamy się pewnych rzeczy czy osób ze strachu lub dlatego, że czujemy się bezpiecznie i znajomo, nawet wtedy jeśli wiemy, że nadszedł czas, aby je odpuścić.
Te uwalniające energie, wzrosną podczas pełni Księżyca w Wodniku 3 sierpnia i być może teraz, zauważamy inne rzeczy, przekonania, które również należy porzucić. Ta pełnia jest bardzo oczyszczająca, która pomoże otrząsnąć się z pajęczyn z przeszłości.
Podczas tej pełni, Uran planeta przebudzenia i zmian jest bardzo aktywna. Uran jest władcą Wodnika, a także nadal działają energie kwadratury do Słońca, to powoduje, że rzeczy w naszym życiu są chwiejne i niepewne. Ta energia nie jest po to, aby zakłócić nasze życie, jest raczej po to, aby pomóc nam usunąć rzeczy, które już nie są nam przeznaczone, o oczyszczenie drogi.
Jakich myśli, przekonań, ludzi, okoliczności się chwytasz? Czy robisz to ze strachu?
Potrząśnij swoimi przekonaniami, pomysłami, okolicznościami, abyś mógł zobaczyć,  co musi odejść a co pozostać. Kiedy rzeczy nami trzęsą, powoduje to, że widzimy wiele rzeczy w nowym świetle i inaczej postrzegamy siebie i świat, w którym żyjemy. Może to wywołać przebudzenie, nową wiedzę i mądrość. Uran potrząsa nami, aby nas obudzić i wskazać nową, lepszą ścieżkę.
Pewnie ta pobudka po tych kilku ostatnich miesiącach letargu, nie każdemu może się spodobać, bo dla tych, którzy nie śpią będzie to delikatniejsze, chociaż także z pewnymi rzeczami przyjdzie się im rozstać.
I tu chyba właśnie to Anielskie przesłanie jest tą wyższą mądrością, ( może właśnie to miał nam do przekazania gwiezdny gość https://za9b.blogspot.com/2020/07/nowa-madrosc-z-gwiazd.html  , ponieważ także i Uranowe energie, są prawie identyczne do tych jakie napływają z jednej z najjaśniejszych gwiazd na naszym niebie Syriusza.
8 sierpnia swój szczyt osiąga Brama Lwa, który jest aktywowany przez zrównanie Słońca, Syriusza i Ziemi, a także przez numerologię 8/8, 08.08.2020. Ta kombinacja energii otwiera galaktyczny portal, który pozwala na wysyłanie energii o wysokiej wibracji na Ziemię, do której wszyscy możemy się dostroić i połączyć.
Liczba 8 związana jest z dostatkiem, mocą i wyższymi sferami świadomości, co sprawia, że ​​8/8 jest bardzo silnym czasem do naładowania i oczyszczenia naszej energii do otrzymywania.
8 reprezentuje nieskończoność - nieskończoną duszę, którą jesteśmy, i nieskończoną podróż, którą odbywamy. Reprezentuje „wiecznie świadomą” część naszej duszy; dusza, która żyła i będzie żyć długo po tym wcieleniu.
Syriusz jest jedną z najjaśniejszych gwiazd na niebie i jest znany jako nasze Duchowe Słońce. Starożytni byli bardzo zestrojeni z gwiazdą Syriusz, ponieważ wierzyli, że jest to brama do nieba i dom istot o wyższych wibracjach. Wierzyli, że energia Syriusza niesie ze sobą wysoce zaawansowaną mądrość, którą możemy wykorzystać, gdy Syriusz jest silny na niebie. Czy tak jest faktycznie, na pewno dla dawnych Egipcjan tak, tu mam pewne własne wątpliwości, związane z tym że teraz jest widoczna na południowym niebie, na naszym będzie dopiero zimą, no ale przecież w ciągu dnia jest nad nami, więc może dodaje blasku naszemu Słoneczku.
A to kilka rzeczy, które mogą być aktywowane podczas otwartej Bramy Lwa:
Portal Lwa aktywuje wszystkie czakry i ośrodki energetyczne Ziemi, jak i w naszym ciele.
A przede wszystkim aktywując czakrę serca, pozwala na uzdrowienie serca. Stare, a nawet obecne rany serca mogą zostać wyleczone i w końcu możemy poczuć się wolni od żalu lub smutku, który obciążał nasze serca.
 Aktywuje również czakrę trzeciego oka. Możemy poczuć się bardziej intuicyjni lub nauczyć się czegoś nowego o sposobie, w jaki przemawia do nas nasza intuicja.
Pomaga nam to wykorzystać nową mądrość i wyższą duchową wiedzę.
Promieniujące wysokie energie wibracji Syriusza w naszą stronę, mogą sprawiać że, będziemy bardziej skłonni otrzymywać wiadomości  i wskazówki poprzez sny,  znaki i odwiedziny od naszych bliskich, którzy odeszli, a także od naszych przewodników duchowych i Aniołów Stróżów. Bardziej prawdopodobne może być również spotkanie obcych istot.
Medytacja i  automatyczne pisanie  to świetne sposoby, aby otworzyć się na tę energię i otrzymać wskazówki.
A jak  podpowiadają karty na ten pierwszy intensywny tydzień sierpnia: z talii Dziennika marzyciela do spółki z kartami Mądrość ukrytych królestw.
Mag z Ogród Gai (spełnienie pragnień, dostatek, zbieranie plonów)
Wisielec wraz  Mądrą Kobietą z Krainy czarów (uczciwość, kompromis)
Cesarzowa do spółki z Święty związek (partnerstwo, związek uczuciowy)
mówią nam "Bez pracy, nie ma kołaczy", chociaż to czas wakacji, a miesiąc sierpień to jeden z najcieplejszych, a co za tym idzie najbardziej leniwych miesięcy w roku. I tak jak wskazuje karta Wisielca najchętniej po prostu poleżeli byśmy pod gruszą, https://www.youtube.com/watch?v=ZhvUDaxWS90   , lecz przecież bardziej niż tego "świętego spokoju", pragniemy być tą Mądrą kobietą ( mężczyzną również) może nie tak aż z Krainy czarów, ale prawdziwą Cesarzową swojego małego cesarstwa.
Parafrazując tekst piosenki: Cóż najczęściej nie mamy tej forsy jak lodu, ani nie wdrapaliśmy się na te szczyty świata, a pewnie i tych rozkoszy zamęścia też nie za wiele poznaliśmy, a możliwie że wręcz przeciwnie. I chociaż czasem zaświta myśl o tej ostatniej podróży gdzie każdy i tak pójdzie "boso", jak i o kamyku zielonym, który na dnie kieszeni czasem o sobie daje znać, to jednak nie ze strachu nie wsiadamy w ten "byle jaki pociąg", a właśnie dlatego że rozumu i szczęścia ( dla mnie to dzieci i wnuki)  przybyło i wciąż tej nadziei i wiary mamy dość, aby nie poddawać się przeciwnościom a wyznaczać wciąż nowe cele i kierunki, jednocześnie wprowadzać korekty do zaistniałych okoliczności.
Pełnia jest zawsze tym czasem kiedy to otwierają się połączenia między wymiarowe, więc wykorzystaj ten tak energetycznie silnie wibrujący czas, bądź tym Magiem i kreuj swoją rzeczywistość, pewnie że zawsze możesz wybrać tą obecną stagnację, tylko nie zapomnij że lepiej samemu wybrać moment, niż to okoliczności strząsną nas na ziemię.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz