Tak sobie parafrazując przysłowie "kwiecień plecień", bo nam plecie wróżby i przesłania. A w tym roku czwarty miesiąc, jest naprawdę wyjątkowy. Pewnie zauważyliście, że od kilku tygodni w internecie zagęszcza się atmosfera oczekiwania. Tak oczekiwania, gdyż nadal jak w dawnych wiekach, w tym naszym tak nowoczesnym XXI wieku, takie zjawiska jak zaćmienia, wzbudzają niefajne skojarzenia.
To ciekawe że to już czwarty rok, jak te wszelkiego rodzaju wróżby, są odbierane z o wiele mniejszym kpiącym uśmiechem.
Ale wróćmy do ważniejszych kwietniowych zjawisk;
Po pierwsze jest obecnie widoczna na nocnym niebie półkuli północnej, Kometa 12P/Pons-Brooks — znana również jako „diabelska kometa” lub „Matka Smoków”, kometa typu Halleya, która okrąża Słońce co 71 lat, najlepiej widoczna powinna być 21 kwietnia. Choć obiekt nie stanowi zagrożenia dla naszej planety, a swą budzącą grozę nazwę zawdzięcza aureoli wyglądającej jak rogi. Jednocześnie wydarzenia w latach jej obserwacji 1812 ( inwazja Napoleona na Rosję) ,1883( erupcja Krakatau) i 1954 (podarunek Krymu). Co nam obwieści obecnie, czy będzie to podobnie jak w 1385 unia, lecz ta jaką nam rajfurzą może być nas Polaków końcem.
2 kwietnia o 00:14 Merkury zawróci na 27 ° 13' Barana
4 kwietnia nastąpi wyrównanie planet na nocnym niebie. Wenus, Saturn i Mars będą widoczne gołym okiem, ale aby zobaczyć Neptuna, będzie potrzebować teleskopu lub lornetki o dużej mocy.
5 kwietnia o 5:28 Słońce w koniunkcji z Węzłem Północnym na 15 ° 50' Barana
0 6:00 Wenus wchodzi do Barana
Po tych małych przygotowania
8 kwietnia 2024
2. Równocześnie odbędzie się widowisko, które już nazywa się je Wielkim Amerykańskim Zaćmieniem Słońca, choć dotyczyć ono będzie dużo większego obszaru.
Ścieżka zaćmienia Słońca rozpoczyna się na południowym Pacyfiku w okolicach wysp Kiribati, kilka minut po 12 lokalnego czasu (20 w Polsce ) będzie można obserwować je z Meksyku. Po 13.30 pojawi się nad Teksasem, a potem w kolejnych stanach USA, następnie będzie widoczne wzdłuż granicy z Kanadą, a zakończy się o o godz. 21.35 czasu polskiego nad północną częścią Oceanu Atlantyckiego.
Mówi się, że kiedy w danym kraju widoczne jest zaćmienie, kraj ten staje się głównym obiektem zainteresowania w nadchodzących miesiącach.
W tradycyjnej astrologii mówi się, że zaćmienia słońca wpływają na królów i królowe oraz władców kraju. Zatem to Zaćmienie może przynieść ważne wiadomości lub informacje światowym przywódcom, zwłaszcza w krajach, które oglądają Zaćmienie w jego Całości.
Więc nie jest to aż dziwne, że w ciągu ostatnich kilku dni wiele osób słyszało i czuje, że wydarzy się coś naprawdę wielkiego. Chaos grozi wybuchem na całym świecie, a tymczasem i inne znaki na niebie i ziemi dosłownie wzywają nas do zwrócenia uwagi.
3. Ścieżka Zaćmienia Słońca 8 kwietnia 2024 utworzy wielki X ze ścieżką Zaćmieniem Słońca z 21 sierpnia 2017, nad strefą uskoku New Madrid.
Jowisz i Uran znajdą się w jednej linii z zaćmionym Słońcem, a także i diabelską kometę, którą nawet będzie można dostrzec. (patrząc z Jerozolimy)
5. O 20:28 Słońce w koniunkcji z Chironem na
19 ° 24' Barana.
I jakby tych astronomicznych zjawisk było mało, pseudo- magowie XXI wieku również zapowiadają atrakcje, które mogą mieć nieprzewidywalne konsekwencje.
1. CERN przetestuje najpotężniejszy na świecie akcelerator cząstek podczas kwietniowego zaćmienia słońca w celu poszukiwania „niewidzialnej” ciemnej materii. Planują wystrzelić cząstki „przez tunel o długości 17 mil z prędkością bliską prędkości światła, aby odtworzyć warunki sekundę po Wielkim Wybuchu”.
2. Podczas całkowitego zaćmienia Słońca, NASA wystrzeli trzy rakiety, aby zbadać, jak górna atmosfera Ziemi reaguje na chwilowe zaciemnienie Słońca nad częścią planety. I było by fajnie, tylko
po jakiego kija, nazwali je APEP, czyli Apofis z mitologii egipskiej olbrzymiego wężowego demona mroku i chaosu, postrzeganego jak symbol sił ciemności, przeciwnika Słońca (boga Ra).
po jakiego kija, nazwali je APEP, czyli Apofis z mitologii egipskiej olbrzymiego wężowego demona mroku i chaosu, postrzeganego jak symbol sił ciemności, przeciwnika Słońca (boga Ra).
Czy faktycznie będzie więcej i silniejszych trzęsień ziemi, czy jak przy wcześniejszych takich zjawiskach, także i wypadków, awarii, zobaczymy. A ponieważ jest coraz więcej niezbyt optymistycznych spekulacji co do wpływu tych zjawisk, pozostaje nam chyba tylko zaufać, Wszechświatowi, Bogu, nazwij jak chcesz. Ja ufam, nucąc "Będzie co ma być" i "zatańczę choćby płonął świat".
Tu inne moje o tym zaćmieniu https://za9b.blogspot.com/2023/12/intuicyjna-prognoza-astrologiczna-na.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz