sobota, 27 czerwca 2020

Lipiec - dzień po dniu

01.07. 2020. środa - wibracja dnia 3 
🌞 Słońce wsch. -  zach. 
🌙 Księżyc wsch.  - zach. 
00:12: Merkury sekstyl Uran
01:37 Saturn w retrogradacji  opuszcza Wodnika
04:52: Słońce koniunkcja Merkury
08:06: Słońce sekstyl Uran
12:01: Księżyc trygon Neptun
17:05: Księżyc sekstyl Jowisz
17:19: Księżyc sekstyl Pluton
02.07.2020. czwartek - wibracja dnia 4
🌞wsch. Słońca zach. Słońca 
wsch. Księżyca - zach. Księżyca 
01:37: Saturn ingres Koziorożec
03:20: Księżyc sekstyl Saturn
03:20: Księżyc ingres Strzelec
07:34: Księżyc trygon Mars
14:01: Księżyc opozycja Wenus
03.07.2020.  piątek - wibracja dnia 5
wsch. Słońca zach. Słońca 
wsch. Księżyca - zach. Księżyca 
15:05: Księżyc kwadratura Neptun
04.07. 2020. sobota - wibracja dnia 6
wsch. Słońca zach. Słońca 
wsch. Księżyca - zach. Księżyca 
06:47: Księżyc ingres Koziorożec
13:27: Księżyc kwadratura Mars
20:12: Księżyc opozycja Merkury
05.07.2020.  niedziela -wibracja dnia 
wsch. Słońca zach. Słońca 
wsch. Księżyca - zach. Księżyca 
00:18: Księżyc trygon Uran
06:44: Pełnia Księżyca 13 ° 37 ' Strzelec z  Zaćmieniem Księżyca
19:43: Księżyc sekstyl Neptun
06.07.2020.  poniedziałek- wibracja dnia 8
wsch. Słońca zach. Słońca 
wsch. Księżyca - zach. Księżyca 
00:12: Księżyc koniunkcja Jowisz
01:13: Księżyc koniunkcja Pluton
11:35: Księżyc koniunkcja Saturn
12:08: Księżyc ingres Wodnik
21:36: Księżyc sekstyl Mars
07.07.2020. wtorek - wibracja dnia 9
wsch. Słońca zach. Słońca 
wsch. Księżyca - zach. Księżyca 
02:22: Księżyc trygon Wenus
06:37: Księżyc kwadratura Uran
08.07. 2020. środa - wibracja dnia 1
12:41: Merkury kwadratura Mars
20:12: Księżyc ingres Ryby
09.07.2020. czwartek - wibracja dnia 2
07:34: Księżyc trygon Merkury
13:14: Księżyc kwadratura Wenus
15:49: Księżyc sekstyl Uran
10.07.2020.  piątek - wibracja dnia 3
08:08: Księżyc trygon Słońce
10:26 Merkury ruch bezpośredni 5 ° 29 ' Raka
12:56: Księżyc koniunkcja Neptun
16:46: Księżyc sekstyl Jowisz
18:51: Księżyc sekstyl Pluton
11.07. 2020. sobota - wibracja dnia 4
05:48: Księżyc sekstyl Saturn
07:05: Księżyc ingres Baran
18:08: Księżyc kwadratura Merkury
23:09 Chiron bieg wsteczny 9 ° 26 ' Baran
23:16: Księżyc koniunkcja Mars
12.07. 2020.  niedziela -wibracja dnia 5
03:21: Księżyc sekstyl Wenus
20:42: Słońce trygon Neptun
13.07. 2020.  poniedziałek- wibracja dnia 6
01:28: Księżyc kwadratura Słońce
04:24: Księżyc kwadratura Jowisz
07:02: Księżyc kwadratura Pluton
17:54: Księżyc kwadratura Saturn
19:33: Księżyc ingres Byk
14.07.2020. wtorek - wibracja dnia 7
06:55: Księżyc sekstyl Merkury
09:58: Słońce opozycja Jowisz
16:13: Księżyc koniunkcja Uran
15.07.2020. środa - wibracja dnia 8
13:15: Księżyc sekstyl Neptun
15:56: Księżyc trygon Jowisz
18:49: Księżyc sekstyl Słońce
19:01: Księżyc trygon Pluton
21:12: Słońce opozycja Pluton
16.07.2020. czwartek - wibracja dnia 9 
05:21: Księżyc trygon Saturn
07:18: Księżyc ingres Bliźnięta
17.07.2020.  piątek - wibracja dnia 1
04:26: Księżyc sekstyl Mars
08:40: Księżyc koniunkcja Wenus
23:14: Księżyc kwadratura Neptun
18.07.2020. sobota - wibracja dnia 2
16:23: Księżyc ingres Rak
19.07.2020.  niedziela -wibracja dnia 3
06:18: Księżyc koniunkcja Merkury
11:24: Księżyc sekstyl Uran
14:38: Księżyc kwadratura Mars
20.07.2020.  poniedziałek- wibracja dnia 4
06:00: Księżyc trygon Neptun
07:26: Księżyc opozycja Jowisz
11:04: Księżyc opozycja Pluton
19:32: Nów Księżyca 28 ° 26 ' Rak
19:54: Księżyc opozycja Saturn
22:16: Księżyc ingres Lew
21.07.2020. wtorek - wibracja dnia 5
00:27: Słońce opozycja Saturn
16:21: Księżyc kwadratura Uran
21:22: Księżyc trygon Mars
22.07.2020. środa - wibracja dnia 6
02:27: Księżyc sekstyl Wenus
10:36: Słońce ingres Lew
.22:25: Merkury sekstyl Uran
23.07.2020. czwartek - wibracja dnia 7 
01:39: Księżyc ingres Panna
19:16: Księżyc trygon Uran
20:47: Księżyc sekstyl Merkury
24.07.2020.  piątek - wibracja dnia 8
07:45: Księżyc kwadratura Wenus
12:22: Księżyc opozycja Neptun
12:56: Księżyc trygon Jowisz
17:05: Księżyc trygon Pluton
25.07.2020. sobota - wibracja dnia 9
01:07: Księżyc trygon Saturn
03:53: Księżyc ingres Waga
08:32: Księżyc sekstyl Słońce
26.07.2020.  niedziela -wibracja dnia 1
03:11: Księżyc kwadratura Merkury
05:49: Księżyc opozycja Mars
12:44: Księżyc trygon Wenus
14:41: Księżyc kwadratura Jowisz
19:12: Księżyc kwadratura Pluton
27.07.2020.  poniedziałek- wibracja dnia 2
03:08: Księżyc kwadratura Saturn
06:11: Księżyc ingres Skorpion
14:32: Księżyc kwadratura Słońce
18:06: Jowisz sekstyl Neptun
19:47: Wenus kwadratura Neptun
23:45: Merkury kwadratura Mars
28.07.2020. wtorek - wibracja dnia 3
00:04: Księżyc opozycja Uran
11:03: Księżyc trygon Merkury
17:07: Księżyc sekstyl Jowisz
17:17: Księżyc trygon Neptun
22:05: Księżyc sekstyl Pluton
29.07.2020. środa - wibracja dnia 4
06:01: Księżyc sekstyl Saturn
09:24: Księżyc ingres Strzelec
21:46: Księżyc trygon Słońce
30.07.2020.  piątek - wibracja dnia 5
16:01: Księżyc trygon Mars
16:17: Merkury opozycja Jowisz
20:44: Merkury trygon Neptun
21:19: Księżyc kwadratura Neptun
31.07. 2020. sobota - wibracja dnia 6
02:07: Księżyc opozycja Wenus
13:58: Księżyc ingres Koziorożec


czwartek, 25 czerwca 2020

Para buch, czy mokry Mars wyschnie w ogniu Barana

W niedzielę 28 czerwca o 3:46 Mars nareszcie wypływa na brzeg, czyli opuszcza znak Ryb i dosiada swojego ognistego Barana. Czy jesteś gotowy na tę głęboką transformację? Jak wpłynęły na Ciebie te miesiące pobytu Marsa w odmętach? Pozwoliłeś się całkiem otumanić i zniewolić, czy tylko przybrałeś maskę potulnego baranka, skrywając swoje emocje, myśli, pewnie że nie łatwo to robić, kiedy ten Marsowy słowiański ogień w żyłach pulsuje i czasem kliknie się, czy powie nie poprawnych kilka słów, czy może Mars zbyt nasiąknął tymi wodnistymi energiami i teraz zanim rozbudzi wewnętrzny ogień, to tylko takie upuszczanie pary. 
Mars  to planeta działania i motywacji. Jest reprezentowany przez wojownika i uwielbia iść do przodu, aby osiągnąć swoje cele i marzenia. Jest impulsywny i pochopny, chce rzeczy zrobionych na wczoraj. 
Mars zwykle spędza około 6 tygodni w każdym znaku, a co ciekawe w tym wyjątkowym roku zmian i transformacji, w Baranie będzie przebywał aż sześć miesięcy do 6 stycznia 2021, czyli wojownik Mars bo taki jest w Baranie, daje nam pomoc przez te 192 dni, by znaleźć naszą wewnętrzną moc i podążać za tym, czego pragniemy, byśmy byli nie tyle wykonawcami poleceń i rozkazów innych, ale to my mamy wziąć stery życia w swoje ręce. Bo to Ty, ja jesteśmy kapitanami i sternikami własnego życia. 
Takie skojarzenie mini - ster, to tylko mini więc dlaczego ma Tobie czy mnie, dyktować i projektować życie. 
 Tu Mars robiąc kwadraty do Plutona, Saturna i Jowisza, ukaże ile jest tylko Twoich obaw, lęków i jak możemy je pokonać, co i kogo, a przede wszystkim w jaki odpowiedni sposób wydobyć i oczyścić to co ukryte z mroków, zakamarków, przy czym jednocześnie, nie tracąc a pozyskać jak najwięcej wewnętrznej mocy jak i realnych zasobów.  Bo kiedy Mars będzie przemierzał przez Barana, nie tylko zetrze się z Jowiszem, Saturnem i Plutonem,  ale też z Wenus i Merkurym, jak również połączy się Lilith i Eris oraz z kosmicznym nauczycielem i uzdrowicielem Chironem. Więc wszystkie te energie będą płynąć i pracować razem. 

I tak tan galop Marsa na ognistym Baranie, możemy podzielić na kilka etapów, pierwszy od 28 czerwca to bieg prosty prawie przez cały znak, ponieważ 9 września kiedy to będzie już prawie na finiszu, czyli na 28 ° 08 ' Barana, Mars zatrzyma się, robiąc zwrot i będzie się cofać do 13 listopada, kiedy to znów zatrzyma się na 15 ° 13 ' Barana, czyli do punktu, w którym to był 25 lipca. 
Robiąc 14 listopada zwrot, ponownie ruszy do przodu tą samą znaną drogą, a jednak z innymi atrakcjami i dopiero to 2 stycznia 2021 przekraczając ten punkt 28 ° 08 ' Barana faktycznie rozpocznie nową podróż w nieznane, ale miejmy nadzieję że dzięki tym trudnym transformującym kilku miesiącom, będziemy silniejsi, odporniejsi a co ważniejsze mądrzejsi.  
A przecież jak wiemy to może być naprawdę całkiem nowa rzeczywistość.
 I taka głupia myśl kiedy rozłożyłam karty w 8 kielichów rozpoczynającej czytanie - tryton transformuje sięgając i dążąc do swego celu, natomiast w rycerzu kielichów kończącej opis, ta manta zdaje się być odbiciem tego co skrywa mrok wewnątrz hełmu, czy więc to tylko jeszcze jeden etap w tej podróży zwanej życiem, co potwierdzają te z tarota Dziennika Marzyciela, w 8 dziewczyna trzyma skrzypce i jeden, a resztę zostawia za sobą, dokąd idzie ? czy ten rycerz kielichów to cel czy rezultat podróży, bo przecież on też dokądś zmierza, a gdzie? To nowa będzie bajka, a jak na razie piszemy tą. 
A tak bardziej zagłębiając się w przesłanie gwiazd zilustrowane w kartach, to : skąd i dokąd zmierzamy, 
 

 na czas 28 czerwiec - 6 styczeń ( cała podróż przez znak Barana)
8 kielichów, Królowa mieczy, Paź mieczy, 8 denarów
Czy my także przemyśleliśmy ten czas pobytu Marsa w Wodniku i Rybach, i zaplanowaliśmy nasze cele, marzenia jak i działania by je zrealizować.  
Tak karty nam radzą byśmy to półrocze wykorzystali w przemyślany sposób, byśmy to my decydowali o kierunku swoich działań. To mają być nasze decyzje co zechcemy zostawić za sobą. 
 



Na czas biegu prostego 28.VI. - 09.IX.
5 buław, Koło Fortuny  - Księżyc, Królowa denarów
Podążając zgodnie z cyklami Wszechświata, jednocześnie pokonując własne wewnętrzne bitwy, czyli wiemy że życie jak karuzela kręcąc się, stawia przed nami wyzwania i wybory, ale to 
 




Na czas retrogradacji 10.IX. - 14.XI.
Pustelnik,  6 kielichów - 10 mieczy; Gwiazd
Zatrzymaj się i zajrzyj do swego wnętrza, co tak naprawdę było i jest twoim szczęściem, a co może cię zranić. Już wiesz? Tak więc wypowiedz życzenie, sprecyzuj swoje marzenia.



Na czas powrotu do punktu zatrzymania (9.IX.) 14.XI - 2.I.
Król denarów; As pentakli - 9 kielichów, Rycerz kielichów
To czas na konkretne działania, realizację tych wszystkich strategicznych planów.  





Symbole sabianskie punktów tej retrogradacji,  mogą także być dodatkową wskazówką i tak;
9 wrzesień (2 styczeń 2021) 28°08' Barana
28 stopień - Liczna publiczność zgromadzona naprzeciw wykonawcy, który zawiódł jej oczekiwania. 
29 stopień -  Muzyka sfer. 
13 listopad (25 lipca)  15°13'  Barana
15 stopień - Indianin tkający ceremonialny koc. 
16 stopień - Duchy natury tańczące w świetle zachodzącego słońca.

środa, 24 czerwca 2020

Księżyc puszcza oko - bajkowo nie znaczy że sielankowo.


24.06.g.7:34 - 25.06 g.19:05 Pusty bieg Księżyca
umowy, obietnice, czy podpisy nie mają żadnych wartości, czyli można nimi sobie podetrzeć d....
24.06 g.07:34 Księżyc kwadratura Uran
Nagłe wydarzenia mogą nas zaskoczyć, a to, co zaplanowano, może zostać anulowane. Upppss.... 
25.06. g.19:04: Księżyc ingres Panna
szukanie dziury w całym, drobiazgowość  
26.06.g.04:17: Księżyc kwadratura Wenus
mogą zaistnieć sprzeczności w relacjach, możliwość popełniania gaf, Wchodzenie w relacje partnerskie, biznesowe, które w konsekwencji przynoszą straty i uzależniania się finansowo od mocniejszej drugiej strony.
A patrząc na inne i następnych dni aspekty planet, jak i astrologię chińską i zasady tai chi, to ciekawe co chce ugrać biznesmen za oceanu , jakie Pacynka dostanie  instrukcje, chyba jedną będzie niby separacja z rodzimym wujkiem Sknerusem. Tyle że Pacynce się bajki poj.... i zapomniała że jest szczurkiem, a w miesiącu konika do 5 lipca lepiej żeby siedział na ogonku, i razem z Móżdżkiem wymyślał jak podbić ten wycinek świata, przy okazji niby wojny między smokiem a sępem. Chyba że Zaćmienie Słońca, zadziała i będzie bęc, i po bęcwale. Nie..., jeszcze się przyda starszym braciom, w realizacji planów, chyba że za dużo ostatnio paplał na ten temat, a to mściwe kanalie. Porządek musi być..... i punkt po punkcie, scenariusz należy przeprowadzać. Miejmy nadzieję że jednak tak jak z proroctwami o suszy, Ten na górze zdecyduje inaczej, i proroctwa o jesienno- zimowej aurze także nie sprawdzą się, i ci co sieją "wiatr" zbiorą należne gromy. Wiara wszak czyni cuda, nieprawdaż? To może warto by było poprosić np. " Tak więc przyjmij o Panie ofiarę z kilku tłustych świń, a oszczędź miliony chudych baranów, które to te wilki w przebraniu obiecują Ci złożyć"  Przecież nas chudych baranów jest więcej, bo chociaż beczymy na siebie podzieleni bo pozakładano nam maski i nie wiemy kto baran, krowa czy inne bydle, ale to moc naszych serc jest większa, a której to właśnie się wilki, świnie i szczury się tak obawiają. Może gdy teraz Neptun się cofa, sprawi że wielu spadną różowe
okulary i dostrzeże że to nie pokojowe pieski, myszki czy różowe świnki, odgrywają bajki, a nawet nie prawdziwie nienażarte wilczyska, szczury czy dziki, zawiązują raz spóły a raz gryzą się o terytoria. Niestety kiedyś królowały lwy, niedźwiedzie i inne szlachetne zwierzęta, teraz to tylko zmutowane i zdegradowane poczwary. Tak to nie bajka trwa prawdziwy Underworld, bestie walczą między sobą o czystą krew.
A może jednak to Natura - Matka Ziemia zamierza oczyścić się i przywrócić odwieczne prawa Wszechświata. 


sobota, 20 czerwca 2020

Sennie, leniwie przypłynęło lato - przesilenie z zaćmieniem co nam niesie w darze

Lato,lato... ach gdzie Ty.
Pomalutku wbrew przepowiadanej suszy płynie do nas w każdej minucie jak kroplach deszczu, które wiatru powiew po w blasku Księżyca w promieniach Słońca, zasila nasze zasiewy w dostatek
Przygotuj się na czas zbiorów, zadbaj aby były obfite 
 i już w sobotni wieczór o g.21:44, wraz z przejściem Słońca do znaku Raku, do którego także wejdzie niedzielnym świtem o 6:02 Księżyc, gdzie to oboje jak to mają od zawsze w swoim comiesięcznym cyklu zaplanowane, spotkają się na porannej randce o 6:41, dodatkowo Księżyc zasłoni nam Słońce, sprawiając że możemy tak wieloma atrakcjami, być troszkę oszołomieni. Oj dzieje się, a będzie po tych obfitościach dopiero się działo.
Zawieszenie w czasie, zastanowienie się nad swoją tożsamością
Aż trudno wytypować, które wydarzenie jest bardziej
znaczące i mające wpływ na energetykę wokół i nas samych.
Największym zwycięzcą jest ten kto pokonał własne demony. 
Słońce przechodząc do Raka, rozpoczyna Raczkowy miesiąc, to przesilenie letnie - początek lata, noc Kupały - najdłuższy dzień roku, a spotykając się na 0° 21' Raka z Księżycem, gdzie dochodzi do obrączkowego zaćmienia Słońca podczas nowiu Księżyca, który to rozpoczyna księżycowy miesiąc.
Mamy więc znów taki punkt "zero", który przekraczając rozpoczynamy kolejne cykle Słońca i Księżyca, ten nowy etap jest następnym wskaźnikiem na drodze zmian, w tym kryjącym się jak we mgle "celu".
Tylko czy potrafimy rozpoznać te wskazówki na drogowskazie, kiedy tak naprawdę bardziej zgadujemy niż znamy język w jakim są pisane, chociaż wspomagamy się przecież i nowoczesną elektroniką, tylko że ona też często się myli, i może nas pokierować zupełnie w innym kierunku niż chcemy zmierzać. Pytamy też innych, ale czy oni sami naprawdę dysponują wiedzą, czy tylko się mądrzą,  Jak więc mamy nie zabłądzić, zdać się na ten wewnętrzny własny GPS, bo "mapę życia w sercu masz".
Kierując się sercem i intuicją, łatwiej odnaleźć drogę do "Celu" 
Nów to zasiew, jak też tu https://za9b.blogspot.com/2020/06/intuicyjne-przesanie-z-kart-od-peni-z.html pisałam nie tylko na ten miesięczny czas cyklu, ale także w tych w jednym znaku, jak i cyklach zaćmieniowych.
Miłość jest największym darem jaki otrzymujemy i dajemy innym
Przednio w Raku mieliśmy nów Księżyca, również w połączeniu z zaćmieniem Słońca 2 lipca 2019, a następny już za miesiąc tak wyjątkowo 20 lipca, kiedy to Słońce będzie kończyło pobyt w Raku na  28 ° 26 ', jak i Księżyc zamknie miesięczny cykl, czyli jeszcze jeden akcent że jest to ten punkt startowy.
Miesiąc pierwszego kroku w nieznane, a przecież ten jest najtrudniejszy, ale jeśli my go nie zrobimy, to też nie mamy pewności że nie zostaniemy wypchnięci za burtę lub zepchnięci w "przepaść" czy stratowani przez tych "odważniejszych". Ech trudne wybory, płynąć z tym nurtem, czy może gdzieś przeczekać w szuwarach, a może rozepchnąć się i zająć miejsce u steru. Jak zwykle decyzja należy do każdego indywidualnie.
Jakie dary ześle dla nas Wszechświat, podczas tych nowych obfitych energii, i jak powinniśmy z nimi pracować przez ten pierwszy nadchodzący miesiąc lata.
Obfitość - Zasługuję na miłość, pomyślność i sukces.
Bierz i pragnij tylko tyle ile naprawdę potrzebujesz
Ogród Gai - spełnienie pragnień, dostatek, zbieranie plonów.
To miesiąc pracy nad spełnieniem naszych pragnień,
Na karcie jest bardziej czas późnego lata - wczesnej jesienny, pewnie pierwszych plonów możemy spodziewać się po wrześniowym nowiu (17.IX.), co także wskazuje liczb 18, dającą w sumie 9, również karta Wisielca z kartą 6 buław podpowiada ,że nie tak ot szast -prast i mamy ten dostatek, do którego z nadzieja i optymizmem Rycerza kielichów mamy zmierzać, a jest do czego, bo jest nim to wspólne szczęście ukazane w 2 kielichów.
Hojność jest odwrotnością chciwości.
A w jaki sposób mamy pracować, jak wykorzystać te energie.
Odpoczynek i prawdziwa cisz to pożywienie dla ciała, umysłu i ducha.  
Dbać o to co posiadamy, ale nie brać na siebie nadmiernych obowiązków, czy też nie mieć tych destrukcyjnych pragnień "jeszcze tego nie mam", jak ci na 10 buław, bo w 5 denarów są tak Ci co to mając może nie aż pałace czy konta z milionami (bo ci takich wpisów nie czytają,), to wciąż płaczą jak "jak ja mam teraz, żyć za średnią krajową",a co dopiero za najniższą, a może by tak dostrzec tych, którzy naprawdę nie mają do gara co włożyć. Syty głodnego nie zrozumie, tylko że nie pomyśli że jutro może się ustrój zmienić i sam będzie wyciągać rękę po prośbie, nie tylko o słuchałam o takich obrazkach, ale i widziałam.
Ale też mamy prosić o wsparcie, kiedy jej potrzebujemy, oczywiście także w codziennych domowych, zawodowych czy partnerskich obowiązkach, które tak jak i troski, zmartwienia mamy dzielić z innymi. Mamy nie zaniedbywać odpoczynku, pozwalać sobie, ale też i innym, na te tak potrzebne do zachowania równowagi emocjonalnej, psychicznej jak i fizycznej, chwile na modlitwę, medytację czy choćby poobiednią drzemkę. 4 mieczy mówi "nie samym chlebem człowiek żyje".

I mamy lato, które tak jak w zasadzie wszystko w tym dwójkowo - czwórkowym roku, zapowiada się zupełnie inne niż zazwyczaj, w tej wodnistej atmosferze, ale jak by mogło być inaczej przecież to rok Metalowego Szczura, który to szczur ogólnie jest żywiołem wody, taki ciekły metal, ciekawe że to może być rtęć lub taki jak w hucie roztopiony gorący, jak tak się zastanowić nad skojarzeniami to nie wiadomo co lepsze czy gorsze. Także astrologicznie dominującym w tym roku znakiem jest Wodnik, a dodatkowo Rak i jego władca Księżyc to przecież też Woda.
Zaćmienie jest pierścieniowym, co oznacza, że ​​cień Księżyca pokryje środek Słońca, pozostawiając świetlny pierścień ognia. Ten pierścień ognia jest symbolem stworzenia, ale także zniszczenia.
Ten ciemny krąg Księżyca reprezentuje bóle i walki z przeszłości, ale także łono nieskończonego potencjału, który czeka na narodziny "Nowego". Natomiast pierścień ognia reprezentuje paliwo potrzebne do narodzin tego "Nowego", ale także uwolnienie "Starego", które musi nastąpić, aby mogło narodzić się to "Nowe"
W każdym z nas jest ta ciemna dziura, ta pusta tablica stworzenia, która czeka na powstanie czegoś nowego. Ale najpierw musimy spalić, stopić to wszystko, czego już nie potrzebujemy, pozwolić by wyparowało w przestrzeń i mogło powrócić jak krople deszczu, bo taki jest naturalny cykl życia.
Nie jest przypadkiem, że Przesilenie Słońca połączone jest z Nowiem Księżyca połączonym z potężnym Zaćmieniem Słońca i występuje dokładnie w środku dwóch trudnych zaćmień Księżyca - zaćmienia Strzelca 5 czerwca i zaćmienia Koziorożca 4 lipca.
Pewne zniszczenia mogą nadejść, ale jak zawsze nastąpi odrodzenie.
Transformacja i zmiany są w toku. Jednocześnie możemy dostrzec, co jest możliwe i co stoi na naszej drodze.
I tak nam znów wynikło nawiązanie do poprzedniego rozkładu - więc Płyńmy - bądźmy Królową Rzeki - Kielichów, to kolejny etap Transformacji i zmiany, które są w toku. Jednocześnie możemy dostrzec, co jest możliwe i co stoi na naszej drodze. Jak energie i emocje wpłyną na nas, czy będziemy płynąć leniwie, czy wezbrane fale połączymy z innymi "wodami" i stworzymy "nowy świat". Myślę że jeszcze nie teraz, na razie działają wsteczne planety, do których w poniedziałek i Neptun dołączy, i jego subtelne energie mogą pozwolić nam dostrzec prawdziwy obraz wokół. I kiedy bez tych różowych okularów, ocenimy dopiero podejmiemy decyzje i działania, może to Mars niedługo doda nam tej energii działania, rozgrzeje lato.

piątek, 5 czerwca 2020

Dlaczego znów zrobiłam przerwę w pisaniu. Nie dokładnie, ponieważ coś tam sobie pisałam, lecz nie udostępniałam, bo w ogóle przez te dni nie tyle że odcięłam się od internetu, bo przecież czytałam, oglądałam i grałam, ale to wydawało mi się że to co pisałam, było zbyt osobiste. Taki mamy zresztą czas sprzyjający na wgląd w swoją duszę. Dodatkowo nie jest to też jak i dla wielu z nas, także i dla mnie łatwy czas. Pewnie że ponoszę skutki, swoich decyzji, zbytniej ufności i pobłażliwości swoim domownikom, oczywiście że możemy te wszystkie problemy pokonać, tylko że tak jakby coś się uparło by wciąż nam utrudniać. W marcu mieliśmy już zamieszkać w nowym mieszkaniu, ale jak nie choroba, to brak forsy, a jak już pomału ruszyło, to nie wiadomo czy będzie można kupować potrzebne materiały, no w środę ma przyjść po raz kolejny pan elektryk i podłączyć licznik, mam nadzieję że tym razem już wszystkie kabelki będą mu pasować, tylko czy przyjdzie ?
I jak tu się skupić na pisaniu, bo przecież też chyba najbardziej mnie stresuje że synowa ma zaraz rodzić, a tu te wirusy i niepewność.
A co jeśli naprawdę spełniają się moje sny z Anglii, minęło właśnie 2 lata, jak co niektórzy uznali że świruję, jak śmiali się z moich przeczuć, że będzie jakaś zaraza, zamkną granice i jak nie wyjadę do 17.III. 2018, to tam umrzemy i nie zobaczę wnuczka. Udało się, pomimo ataku zimy, odwoływanych lotów, 30 godzin jazdy busem, och jak się cieszyłam, że oszukałam przeznaczenie. Ten czas kilku miesięcy w Anglii, był dla mnie metafizyczny. Czasem zastanawiam się co by było gdybym posłuchała intuicji, snów, kart, które mówiły żebym nie jechała, bo jadąc tam otworzę jakieś Bramy.
Otworzyłam, może kiedyś opiszę te sny, odczucia jakie doświadczyłam w tych miejscach, w których byłam przecież pierwszy raz w życiu, a czułam dziwny strach, czy rozpoznawałam otoczenie, jakbym bywała tam nie raz i to w różnych epokach.
No ale nie posłuchałam, polecieliśmy, na szczęście wróciliśmy i nigdy już tam nawet na wycieczkę nie pojadę.
Tylko od paru miesięcy, mam podobne dziwne przeczucia, na dodatek wzeszły piątek jak wracałam, od wnusia, idąc wiaduktem za dworcem, miałam deja vu miejsca z tego snu, a przecież nie raz tamtędy szłam.

Karty na
 z talii Wyroczni Wizji - 35 Osamotnienie -Samotność - Izolacja
z Mądrość Ukrytych Królestw - Mistrz Analizy
z Mityczny Tarot - 7 monet -  Mag  Giermek buław -


środa, 3 czerwca 2020

Płynąć na fali - życia, w rytmie natury, z harmonią w sercu.

Intuicyjne przesłanie z kart, od Pełni z zaćmieniem Księżyca w Strzelcu 5.VI. do Nowiu z zaćmieniem Słońca w Strzelcu 14.XII.
Dlaczego od pełni a nie od nowiu, i to aż w półrocznym odstępie, przecież pełny cykl to czas od nowiu do nowiu, oczywiście że tak, to cykl miesięczny, ale między nowymi Księżycami w jednym znaku upływa około roku, i tak jak połowa cyklu miesięcznego to czas między pełnią a nowiem, tak tez jest i w cyklu rocznym.
Od pełni do nowiu, kiedy Księżyca ubywa, to czas na oczyszczanie, robienia miejsca na nowe, usuwania zbędnych rzeczy, relacji, tego wszystkiego co przeszkadza we wzrastaniu, rozwoju.
Ten półroczny cykl dodatkowo wyznaczają i wzmacniają zachodzące Zaćmienia w Strzelcu, od tego czerwcowego podczas Pełni zaćmienia Księżyca , do grudniowego podczas Nowiu zaćmienia Słońca.
Pełnia jest czasem zbiorów, a w tą 5 czerwca zbieramy żniwa te mniejsze z majowego nowiu w Bliźniętach, jak i z tego co posialiśmy i nad czym pracowaliśmy od nowiu z listopada 2019 w Strzelcu.
I można rzec, tak wkoło to samo, cykle powtarzają się i uzupełniają wzajemnie, siejemy, zbieramy, jemy, pijemy, kupujemy, marnujemy, wymyślamy mody, marki tylko po co?
Podobno dla wyższych celów, których tak naprawdę nie potrafimy sprecyzować, ten odwieczny ludzki dylemat, "po co tu jestem - dlaczego żyję", "czy naprawdę jest "coś" więcej", i czy to się zmieni, nie sądzę, bo taki jest nasz cel pobytu tu na ziemi, doświadczać bycia człowiekiem.
Wszyscy zapominają, że jeśli naprawdę przejdzie się na ten iluzoryczny wyższy wymiar, przestanie się być człowiekiem, stanie się jakimś tym "wyższym bytem", którym tylko z naszej perspektywy jest być tak fajnie. Lecz to temat na inną okazję, powiem tylko ja chcę być tu i tą jaką jestem, jak najdłużej świadomie i w pełni odczuwać wszystkimi zmysłami tak te miłe jak i bolesne doznania, ale to zrozumieją tylko ci, którzy czują tą swoją "energetyczną" część.
Kiedy dziś rozłożyłam te karty, pomyślałam: "Czy tak naprawdę to mamy inną opcję niż płynąć z nurtem wydarzeń" .   
I prawdę mówiąc to nie bardzo wiem, jak opisać te karty, chociaż tych myśli jakie napływają, jest tak wiele jak tej wodnej energii w tym przesłaniu. Tonę 💧 Nie, chociaż nie umiem pływać, a większa woda budzi we mnie lęk,  chyba w poprzednim życiu przeszłam "próbę wody", ciekawe że w snach robimy to wszystko co nie wychodzi nam, czy przed czym odczuwamy blokady w realu.
To intuicyjne przesłanie, więc mam przekazać to co czuję, nie to co mówi świadomy umysł, który chciałby tłumaczyć według przypisanych znaczeń do kart, a intuicja podpowiada pojedyncze słowa, krótkie zdania, no tak tylko dla mnie są jasne i wystarczające np. czas - życie płynie, bądź rzeką - królową, dostosowuj się do warunków, otoczenia.
Tak płynąćjak rzeka, naturalnym rytmem życia, od pierwszej kropli, poprzez bycie niesfornym strumykiem, rwącą wylewającą swe wody rzeką, do wpłynięcia i połączenia się z morzem, przy tym dbać by nie wyschnąć zbyt szybko po drodze, chociaż tak jak i wyschnięta rzeka, możliwe że wrócimy jako kropla deszczu, przecież taki jest cykl życia.
No tak, ta rzeka wcale nie jest tym ogromem kropel wody, to rzeka czasu i przeznaczenia, naszych emocji, uczuć, myśli, to rzeka życia, po której chcemy czy nie płyniemy, raz wpław, raz sklecimy sobie jakąś tratwę, pewnie że obok inni mają te jachty, czy inne wypasione statki, ale czy chciałbyś być pasażerem wraków na dnach akwenów. Brry.
Jeśli uznałeś że przesłaniem jest bycie biernym, pozwolić by fale wydarzeń niosły Cię w
niewiadomym kierunku, to się mylisz. Płynąć z nurtem, nie oznacza bierności, poddawania się, mamy być elastyczni, dostosować się do warunków, sytuacji jak woda gdy napotyka przeszkodę, opływa, a dopiero kiedy zawalidroga jest zbyt duża spiętrza się, a potem pllum....
No wiec przed nami pół roku, przygotowywania się na "Nowe", o którym tak jak zwykle, gdy zaczynamy cokolwiek zmieniać, czy to sami czy inni, naprawdę nic nie wiemy, oprócz tego że nadchodzi. Może ten szum i rwetes wokół jaki zewsząd do nas dociera, wcale nie oznacza że przed nami wodospad, czy nadciągający huragan, a może ignorujemy te odgłosy i bezmyślnie podążamy ku swojej zagładzie. Tak prawdę mówiąc, to nikt nie wie, jakie mogą zaistnieć skutki tych zmian.
Czy naprawdę będzie ten "rest", czy jakiś inny nastanie świat, przecież wciąż się zmienia, więc ja osobiście wypatruję tylko tych pozytywnych, a jeśli spotykam jakieś przeszkody to staram się je pokonać, że nie zawsze tak od razu jednym krokiem, ale to właśnie jest przygoda.
I to opowiadają karty:
  Królowa rzeki - prąd, uwalnianie, naturalny ruch -
- Nie bój się i idź wraz z biegiem wydarzeń. To może być przygoda!
★  Paź kielichów
 - Pozwól sobie cieszyć się drobnymi przyjemnościami
★  Królowa Kielichów
 - Bądź w przypływie - płyń nurtem życia
★  Umiarkowanie
- Ucz się metodą prób i błędów
  Uwolnij się
- Podejmij ryzyko i doświadczenia jako drogę do wzrostu i nauki.
  Dawanie innym znać
- Jak tylko ujawnisz swoje najskrytsze potrzeby innym osobom, wasza więź się umocni.
  Harmonia - Balans - Bycie w zgodzie z innymi.
Muzyczny dopisek do kart :
Królowa bez korony.. https://www.youtube.com/watch?v=WLJi-V-m70g
Tak chcemy czy nie, jest czas zmian, ale jeśli to my sami się nie zmienimy, będzie trudniej a może nawet wcale nie podołamy w tym "nowym", a przecież tego akurat nie chcesz.
Mamy być tymi, które kierują swoim życiem, bo Królowa wie czego chce i wyraźnie określa innym czego od nich oczekuje, koniec z dziecinnym myśleniem, a "może się domyśli'', pomyśl ile już na te "domyśli' czekasz, a może to ktoś czeka na twoje.
No tak mamy płynąć, ale nie jak rozlana woda, my posiadamy "inteligencję", mamy być i twórcą i melodią, a także współgrać z innymi jak najlepszy chór. Lecz przecież do wirtuozerii, potrzeba niejednej próby, naszych i innych pomyłek.
Po pierwsze jeśli jeszcze tego nie potrafimy, lub dostrzegamy te dysharmonie pomiędzy naszymi "chcę a mam" potrzebujemy nauczyć być po prostu dobre dla siebie samych… A co to znaczy?
Może zacząć robić coś tylko dla siebie, nie dla partnera, dzieci, rodziców czy innych, Ty sama wiesz czego ci brakuje do szczęścia.
Życie ma być dla nas atrakcyjne – wtedy chce się żyć!
Tak jeszcze jedna podpowiedź, tekst tej  piosenki wydaje mi się świetnie uzupełnia obrazki kart.

Pytasz mnie, jak powstrzymać ten czas?
Pędzi tak, jakby wpadł w jakiś trans.
Powiem Ci, na ciężkie czasy
Horacy radził tak:
Horacy radził tak,

Chwytaj dzień,
tak by znaleźć swój rytm.
Chwytaj dzień,
ciesz się chwilą i żyj!
Zawsze idź za głosem serca,
a dojdziesz tam, gdzie chcesz!
Tam, gdzie chcesz!

Chwytaj dzień,
z całej siły go łap!
Chwytaj dzień,
aby czuć życia smak.
Nie martw się o własny finał
i klaruj wina swe!
Chwytaj dzień!

Apoteozę świata w domu sobie zrób
raz-dwa!
I pod narkozą nieba pięknie, lekko trwaj i trwaj!
Nie kochaj się w przedmiotach,
nie pożądaj zła,
trzymaj się w życiu tego, co nietrwałe,
co łagodne, co pogodne, co ci w duszy gra!

Chwytaj dzień,
z całej siły go łap!
Chwytaj dzień,
aby czuć życia smak.
Nie martw się o własny finał
i klaruj wina swe!

Chwytaj dzień!

https://www.youtube.com/watch?v=SYcLzu97BLg